Psiak Romeo z urwaną łapką zamieszkał z urzędnikami pod Łodzią. Oby polubił się z Julią

Bomba urwała psiakowi tylną łapkę. Mimo to udało się go uratować i dowieźć do Polski. Zajęli się nim pracownicy Urzędu Miejskiego w Aleksandrowie Łódzkim. Dali mu na imię Romeo, bo w ratuszu mają już jedną czworonożną Julię.
Zobacz wideo

Psiak jest dość młody, ale życie już ostro zdążyło dać mu w kość. Kiedy był w Ukrainie, został ranny podczas działań wojennych - bomba urwała mu tylną nogę. Potem spotkał jednak na swojej drodze dobrych ludzi, którzy go opatrzyli, a przejeżdżający konwój zabrał go oraz 12 szczeniąt do Polski. Przywieziono ich do Aleksandrowa Łódzkiego. - Gdy przyjechał, to tak się cieszył, że biegł do nas na dwóch przednich łapach. Nigdy czegoś takiego nie widzieliśmy. To było niesamowite - opowiada Agata Kowalska, rzeczniczka Urzędu Miejskiego w Aleksandrowie Łódzkim.

Burmistrz Jacek Lipiński nie musiał się długo zastanawiać. - Znalezienie domu dla psa niepełnosprawnego, który nie ma jednej łapy, byłoby trudne. Będziemy szukać domów dla pozostałych szczeniąt, a tego biedaka, który stracił nogę w czasie działań wojennych, zostawiamy z nami - powiedział burmistrz.

Julia w końcu znalazła Romea 

Pracownicy urzędu nazwali czworonoga Romeo. Nie bez powodu. - Jako urząd pomagamy zwierzętom od dawna. Kilka lat temu zamieszkała u nas Julia. To ofiara ludzkiego okrucieństwa, która jest z nami już kilka lat. Pasowałoby więc, żeby do naszej Julii dołączył Romeo - wyjaśnia Kowalska.

Docelowo psiaki mają mieszkać razem w budynku Urzędu Miejskiego, a dokładniej - w miejscu, gdzie jest obsługiwany monitoring miejski. Dzięki temu zwierzęta mają w urzędzie całodobową opiekę. Zajmują się nimi panowie, którzy pracują na zmiany. Opiekunów jest więc czterech. Wychodzą z nimi na spacer, karmią, dają im pić, głaszczą i bawią się ze zwierzakami. W urzędzie mieszka również kot Blus. Przebywa na co dzień w innym pomieszczeniu, a do Julki przychodził do tej pory w weekendy. Nie boi się psów. Teraz Romeo będzie musiał zaakceptować kota. - Romeo i Julia będą tworzyć piękną parę. Liczymy na to, że wszyscy w trójkę będą się przyjaźnić - mówią pracownicy Urzędu Miejskiego w Aleksandrowie Łódzkim.

Zanim jednak Romeo zamieszka z Julią, musi wyzdrowieć. Rana jest jeszcze świeża. Psiak dostanie wózek, na którym będzie mógł bez przeszkód się poruszać. Sympatyczny pies będzie służył mieszkańcom, czyli razem z Julką i kotem Blusem - będzie witać pracowników i klientów urzędu.

W urzędzie na adopcję czeka jeszcze 12 psiaków, które również przyjechały z terenów objętych walkami. - Potrzebują miłości i akceptacji. Zachęcamy do przygarnięcia tych zwierząt - mówią urzędnicy. 

O zwierzakach mieszkających w urzędzie w Aleksandrowie Łódzkim pisaliśmy już na tokfm.pl.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny