Łódź. Radni składają zawiadomienie do prokuratury na TVP. "Koniec z propagandą"

Łódzcy radni składają zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez TVP Łódź. - Telewizja publiczna jest finansowana z naszych podatków, więc musi być bezstronna, pluralistyczna i wolna od nakierowania politycznego - mówili na konferencji.
Zobacz wideo

- Złożymy zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z artykułu 231. Kodeksu karnego. Jest to przekroczenie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego - wyjaśniał na konferencji Tomasz Kacprzak, radny Łodzi. - Telewizja publiczna jest finansowana z naszych podatków, więc musi być bezstronna, pluralistyczna i wolna od nakierowania politycznego - dodawał. Zdaniem łódzkich radnych, nad tym powinni czuwać dyrektorzy i zarząd spółki, a tak się jednak - w ich opinii - nie dzieje.

- Zgłaszamy tę sprawę do prokuratury w ochronie dobra wspólnego. Media publiczne powinny być dla wszystkich - podawał radny Kacprzak. - Telewizja Polska stała się całkowitym zaprzeczeniem wszystkich tych wartości, które zapisane są w Ustawie o radiofonii i telewizji. Nie ma nic wspólnego z rzetelnością dziennikarską i niezależnością - mówił z kolei Marcin Gołaszewski, przewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi.

TVP też złożyła zawiadomienie do prokuratury

Zawiadomienie radnych jest następstwem jednego z ostatnich posiedzeń Rady Programowej TVP3. Członkinią tego ciała jest radna Monika Malinowska-Olszowy. Jak relacjonowała podczas konferencji, szef rady Radosław Marzec miał zaproponować (w formie głosowania) potępienie działań urzędu miasta. Chodziło konkretnie o zachowanie rzecznika prasowego, który miał nie wpuścić dziennikarki TVP na konferencję prasową urzędu. 

- Nie było żadnego pisma, nad którym mielibyśmy głosować. W mojej ocenie jest to tylko polityczna gra, która nie ma nic wspólnego z oceną programów TVP - mówiła Malinowska-Olszowy. Zaznaczyła, że sprawę konferencji i dziennikarki "dogłębnie zbadała". - Z urzędu miasta dostałam informację, że z powodu obostrzeń covidowych limit osób obecnych na konferencji był wypełniony. Takie wyjaśnienia w pełni mnie przekonują. Nie było problemów, żeby dziennikarze TVP3 uczestniczyli w konferencjach w następnych dniach - tłumaczyła radna.

Omawiany briefing miał miejsce miesiąc temu. Ze strony TVP Łódź złożono wówczas zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. - Chodzi o utrudnianie pracy naszej dziennikarce. W tej sytuacji, według nas, doszło do naruszenia wolności prasy i prawa dziennikarzy do uzyskiwania informacji - tłumaczył wtedy Błażej Kronic, dyrektor TVP 3 Łódź.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny