Łódzkie. Zbierają dary dla Ukraińców. Za kilka dni jadą pod granicę. "Planujemy zabrać trzech uchodźców"

- Niedawno byliśmy na granicy polsko-białoruskiej, teraz pomożemy naszym braciom z Ukrainy - mówią lokalni społecznicy z Pabianic. Planują dostarczyć niezbędne do przeżycia rzeczy i przywieźć ze sobą kilkoro uchodźców.
Zobacz wideo

W związku z trwającą inwazją Rosji na Ukrainę, w wielu miejscach kraju rozpoczęła się zbiórka środków ochrony i produktów pierwszej potrzeby. Organizują się również mieszkańcy z podłódzkich Pabianic. - W najbliższych dniach wszystkie przekazane rzeczy trafią do pokrzywdzonych atakami osób. Będziemy chcieli dostarczyć je osobiście - mówi Sebastian Walczak, lokalny działacz.

- Pojedziemy za Rzeszów. Tam mamy kontakty do osób, które już na tym etapie zajmują się dostarczaniem najpotrzebniejszych rzeczy - dodaje.

Na razie akcja trwa. Zbierane są środki opatrunkowe i odkażające, stazy (opaski służące do tamowania dużych krwotoków), latarki, baterie, powerbanki, odzież termiczna, koce termiczne, folie NRC, termosy, suchy prowiant, środki czystości, karimaty i śpiwory. Dary dla pokrzywdzonych przyjmowane będą jeszcze w poniedziałek (28 lutego) w godzinach 16-19, w siedzibie Lewicy w Pabianicach, przy ulicy Traugutta 2.

- Mamy już doświadczenie w tym temacie. Wiemy, co przydawało się koczującym na granicy Białorusinom. Widzieliśmy, jak wygląda życie w lesie. Teraz, zamiast lasu, ci ludzie chowają się w schronach. Ważne, żeby było im ciepło i żeby mieli co jeść - dodaje Michał Pietrzak, organizator akcji charytatywnych w Pabianicach.

Lokalni działacze mówią, że wracając spod granicy, będą chcieli zabrać ze sobą trzech uchodźców. - Tyle będziemy mieli miejsc w samochodzie - wyjaśnia Walczak. I dodaje, że szuka już w okolicy osób gotowych do przyjęcia Ukraińców.

Aktywiści z Pabianic w listopadzie ubiegłego roku pojechali na granicę polsko-białoruską. Tam, jako wolontariusze, chodzili z plecakami po lasach i pomagali uchodźcom. Przekazywali im żywność i ciepłą odzież. Wcześniej również zorganizowali zbiórkę wśród mieszkańców Pabianic. Uchodźcom służyli również radą prawną i wypełniali wnioski o azyl. Wśród działaczy są również prawnicy.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny