Częstochowa. Od zakładu do zakładu. Chodzą i szukają rzemieślników. "Szczerze wątpię, czy uda nam się znaleźć jakiegoś kołodzieja"

Pieczątkarz, introligator, dziewiarz czy karmelarz - to tylko kilka zawodów, których przedstawicieli szukają w Częstochowie urzędnicy. Chcą stworzyć Mapę Częstochowskiego Rzemiosła, ale na razie rzemieślników nie zgłosiło się zbyt wielu. - To jest efekt konsumpcjonizmu, w jakim żyjemy - mówi nam Anna Tymoshenko.
Zobacz wideo

Mapa Częstochowskiego Rzemiosła ma ułatwić mieszkańcom dostęp do przedstawicieli zawodów rzemieślniczych. Pomysł wyszedł od miejskiego Centrum Obsługi Inwestora. Prace nad mapą ogłoszono już w lutym. - Prawdopodobnie jeszcze w maju pojawi się jej wirtualna wersja - mówi nam kierowniczka Centrum Anna Tymoshenko. Na razie znalezionych rzemieślników jest jednak niewiele. Miasto szuka ich samo, ale prosi też o sygnały od mieszkańców.

Brakuje rzemieślników

- Nagle okazuje się, że szewc to zawód niszowy. Nie ma też kaletników - mówi Tymoshenko. - To jest efekt konsumpcjonizmu, w jakim żyjemy. Jeżeli stać nas na to, żeby kupić coś nowego, a nie szukać specjalisty, który nam zreperuje stary młynek do kawy, to kupujemy nowy młynek do kawy - dopowiada.

Miasto opublikowało listę prawie 80 poszukiwanych specjalności. Wśród nich: brązownik, metaloplastyk, pieczątkarz, introligator, zegarmistrz, tapicer, dziewiarz, kaletnik, bednarz czy karmelarz. Niektórzy pewnie będą musieli sprawdzić w internecie, czym w ogóle takie osoby się zajmują.

Anna Tymoshenko sama chodzi po częstochowskich uliczkach i szuka specjalistów. Zaznacza, że nie szuka ciastkarzy czy fryzjerów, bo ci sobie dobrze radzą w cyfrowym marketingu. Szuka takich osób, których nie widać w internecie. - Ale szczerze wątpię, czy uda nam się znaleźć jakiegoś kołodzieja - przyznaje.

Fachowcy i ich historie

Mapa nie ma służyć ocenie zakładów czy rzemieślników - od tego jest wiele innych stron internetowych. Ma pokazać cenionych fachowców, a także ich historie. - Zgłosiła się do mnie już pani, która jest modystką i tworzyła nakrycia głowy dla najważniejszych głów tego świata w Anglii. Na pewno warto to opisać - podaje nasza rozmówczyni.

Rzemieślnicy, ze względu na bliski kontakt z klientem, mają z pewnością wiele ciekawych opowieści. - Przez to, że jest to praca ich rąk, to oni często pamiętają każdego klienta! Miałam kiedyś takiego szewca. Przychodziłam do niego bardzo często z flekami i on mi mówił: "Pani Aniu, pani by się mogła nauczyć lżej chodzić" - śmieje się Tymoshenko. - Takie osoby stają się częścią naszego życia. Jak się ma ulubione buty czy torebkę, to nie chce się tego wyrzucać i nie chce się zmienić szewca, jeśli już do jakiegoś chodzimy - dodaje.

Mapa Częstochowskiego Rzemiosła ma też pokazać wartość pracy ludzkich rąk. Urzędniczka zaznacza, że na szczęście z tym nie jest najgorzej i w ostatnich latach zaczynamy ją doceniać. - Nie przeszkadza nam już, że coś nie jest idealnie wykonane. Nie przeszkadza nam, gdy na przykład na ceramice są odciski czyichś palców, bo wiemy, że została wykonana ręcznie, że nie robiła tego jakaś maszyna gdzieś w odległej Azji - mówi nam Tymoshenko. - Wiele osób jest teraz zafascynowanych makramą. Bardzo modny trend, jeżeli chodzi także o mężczyzn w biznesie o wysokim poziomie stresu, to jest robienie na szydełku, na drutach. Nikt się tego nie wstydzi - podkreśla nasza rozmówczyni, która na co dzień styka się z wieloma częstochowskimi przedsiębiorcami.

Mapa ma zainspirować młodych ludzi do wybierania nietypowych zawodów

Jeśli ktoś zna w Częstochowie rzemieślnika wartego zauważenia, może się kontaktować z Centrum Obsługi Inwestora. Może też wysłać zgłoszenie na adres: zawodowiec@czestochowa.um.gov.pl

- Może mapa nie pomoże w promocji, bo jeśli są dobrzy fachowcy, to ludzie o nich wiedzą, ale może pokazać młodym ludziom, że są inne zawody niż informatyk - mówi Tymoshenko, która sama pochodzi z rzemieślniczej rodziny. Jest wnuczką kaletników z Częstochowy, a jej mama jest emerytowaną fotografką. - Wiem, ile ta praca kosztuje. Ale jeśli jest ona dobrze wykonywana, to budzi ogromny szacunek - podkreśla nasza rozmówczyni.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny