Zgól wąsy, sprawdź prostatę. W Białymstoku chcą przebadać 800 mężczyzn

W trakcie listopada - miesąca profilaktyki nowotworów męskich - Białostockie Centrum Onkologii chce przebadać ośmiuset panów. By zainteresować inicjatywą "Męski listopad", lekarze i barberzy zachęcali do golenia wąsów i bród - inaczej niż w popularnej na całym świecie akcji.

Listopad, już od ponad 20 lat, jest na całym świecie miesiącem profilaktyki nowotworów czysto męskich - raka jąder i prostaty. W tym czasie wiele szpitali czy organizacji prowadzi akcję "Movember". Nazwa wywodzi się ze zbitki angielskich słów oznaczających wąsy i listopad. W jej ramach gładko ogoleni panowie zapuszczają wąsy, chcąc w ten sposób zainteresować innych koniecznością wykonania badań.

Białostocka akcja - organizowana już po raz trzeci i nosząca tu nazwę "Męskiego listopada" - idzie dokładnie odwrotną drogą. - Poprzez to, że nasi odważni panowie będą golić wąsy i brody, chcemy wzbudzić jak najwięcej zainteresowania i zachęcić innych panów do tego, że listopad jest takim miesiącem, w którym trzeba zrobić przegląd - mówiła we wtorek w jednym z białostockich salonów barberskich doktor Dorota Kazberuk, wicedyrektor ds. leczniczych Białostockiego Centrum Onkologii.

Wczesne leczenie to skuteczniej leczenie

Przegląd, czyli właśnie badania profilaktyczne. W tym miesiącu, podczas kolejnych weekendów, szpital chce ich przeprowadzić 800. Nie są skomplikowane. - Wizyta polega na krótkiej rozmowie, badaniu fizykalnym i skierowaniu na badania krwi, gdzie oznaczane są markery nowotworowe raka prostaty - wyjaśniał doktor Mariusz Ciemerych, szef szpitalnej urologii.

Przyznał, że panowie za pierwszym razem boją się zazwyczaj właśnie części fizykalnej, wykonywanej przez odbyt. - Lekarz urolog ocenia sprężystość gruczołu krokowego, sprawdzając czy nie jest twardy, co może wskazywać na niepożądane zmiany - dodawał Ciemerych, podkreślając, że badania bać się nie trzeba.

Inicjatorzy akcji zgodnie podkreślali znacznie profilaktyki w leczeniu onkologicznym. - To właśnie profilaktyka jest sukcesem nowoczesnej onkologii. Z jednej strony daje szansę na wcześniejsze wyleczenie, z drugiej na skuteczne jej leczenie, bez powikłań, mniej okaleczająco - podkreślał doktor Leszek Kozłowski, szef chirurgii onkologicznej szpitala.

Profilaktyka jak codzienna higiena

Każdego roku w Polsce na nowotwór prostaty choruje kilkanaście tysięcy mężczyzn, a na nowotwór jądra - półtora tysiąca. Ten ostatni dotyka głównie młodszych mężczyzn, w przedziale wiekowym 20-44. Stanowi aż jedną czwartą wszystkich męskich nowotworów. W jego wypadku - analogicznie jak przy raku piersi u kobiet - najlepszą profilaktyką jest samobadanie i natychmiastowy kontakt z lekarzem w przypadku wykrycia jakichkolwiek zmian.

Rak prostaty jest drugim najczęstszym nowotworem u mężczyzn w Polsce. Dotyczy głównie mężczyzn po pięćdziesiątce, chociaż lekarze zgodnie podkreślają, że regularnie - co rok czy dwa lata - panowie powinni się w tym kierunku badać już po czterdziestce. - Profilaktyka powinna być jak codzienna higiena - podsumowywał doktor Tomasz Filipowski, szef radiologów Białostockiego Centrum Onkologii.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny