''Podjęliśmy rozmowy, by zapewnić jej jak najlepsze możliwe warunki''. Uniwersytet o sprawie transpłciowej pacjentki

Anna Gmiterek-Zabłocka
Uniwersytet Medyczny w Poznaniu odnosi się do sprawy 21-letniej transpłciowej pacjentki położonej na męskim oddziale w jednym z należących do niego szpitali. "Podjęliśmy rozmowy ze szpitalem, by zapewnić pacjentce jak najlepsze, możliwe do spełnienia warunki leczenia" - napisał nam dr Rafał Staszewski.
Zobacz wideo

Sprawę 21-letniej transpłciowej pacjentki opisywaliśmy na tokfm.pl we wtorek. Florentyna trafiła do Szpitala Klinicznego im. Karola Jonschera Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Najpierw na oddział żeński, czyli zgodnie z deklarowaną przez siebie płcią, ale po kilku dniach przeniesiono ją na oddział męski. - Przeniesienie Florentyny, wbrew jej woli, może pogorszyć jej stan psychiczny. Nie mogę sobie wyobrazić podobnej sytuacji w swoim przypadku - mówiła TOK FM Dag Fajt z portalu tranzycja.pl.

Po publikacji artykułu otrzymaliśmy odpowiedź od przedstawicieli Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, z którym wcześniej próbowaliśmy się kontaktować. Dyrektor dr Rafał Staszewski przekazał nam, że uczelnia zna sprawę i się jej przygląda. Z odpowiedzią na część pytań, które zadaliśmy, odesłał nas bezpośrednio do szpitala. Wskazał jednak, że uniwersytet prowadzi zajęcia "uwrażliwiające studentów na problem osób transpłciowych m.in w ramach fakultetu z uwarunkowań kulturowej opieki nad pacjentami", a także w trakcie zajęć z komunikacji.

"Niezwłocznie po uzyskaniu informacji o problemie podjęliśmy także rozmowy ze szpitalem, by zapewnić pacjentce jak najlepsze, możliwe do spełnienia, warunki leczenia" - napisał Staszewski.

W środę skontaktował się z nami również prof. Filip Rybakowski, który jest szefem Kliniki Psychiatrii Dorosłych Szpitala Klinicznego im. Karola Jonschera. To w ramach tej kliniki działają zarówno oddział żeński, jak i męski. Profesor tłumaczył, że pacjentka sama miała wyrazić zgodę na położenie jej na oddziale męskim. Dlaczego? Tu lekarz zasłonił się tajemnicą lekarską. Zapowiedział, że cała sprawa zostanie wyjaśniona w liście otwartym dla mediów, który ma być przygotowany.

W rozmowie z nami profesor podał też, że pacjentkę przeniesiono w ramach poszanowania praw innych kobiet, które leżały na oddziale żeńskim. I dodał, że 21-letnia Florentyna najprawdopodobniej będzie przeniesiona na inny oddział lub do innego szpitala, który dysponuje możliwością hospitalizacji osób transpłciowych w trakcie zmiany płci.

Interwencję poselską w sprawie 21-letniej Florentyny podjęła m.in. posłanka Katarzyna Ueberhan. "Pytam władze szpitala o to, jaka była przyczyna przeniesienia Pani Florentyny z oddziału żeńskiego na oddział męski i nieuszanowania jej tożsamości płciowej przez ordynatora oddziału, na którym przebywa" - poinformowała w mediach społecznościowych posłanka.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny