Zasnął z odpalonym papierosem i wywołał pożar. "Miał prawie 5 promili"

O sporym szczęściu mogą mówić dwaj bezdomni mężczyźni, którzy koczowali w opuszczonym budynku na terenie Rzeszowa. Byli kompletnie pijani, gdy w pustostanie zapaliły się śmieci. Ogień zaprószył jeden z nich, zasypiając z zapalonym papierosem. Miał prawie 5 promili alkoholu w organizmie.

Do pożaru pustostanu doszło przy ulicy Wyspiańskiego w Rzeszowie. Policjanci, którzy jako pierwsi przybyli na miejsce, zastali tam 42-letniego mężczyznę. - Z jego relacji wynikało, że w budynku przebywał wspólnie ze swoim znajomym, który w pewnym momencie zapalił papierosa i najprawdopodobniej zasnął. Wtedy też doszło do zaprószenia ognia - mówi nam Ewelina Wrona z podkarpackiej policji.

Zapaliły się śmieci i rzeczy zgromadzone w budynku. - 42-latek wyszedł z budynku sam, a jego znajomy został w środku. Pomogli mu interweniujący policjanci - dodaje policjantka.

Jak się okazało, mężczyzna był kompletnie pijany. Podczas sprawdzania jego stanu trzeźwości na urządzeniu pomiarowym zabrakło skali.

Obaj bezdomni, z podejrzeniem zatrucia tlenkiem węgla, zostali przewiezieni do szpitala. - Badanie wykazało, że 41-latek miał prawie 5 promili alkoholu w organizmie, jego kolega 2 promile - mówi Ewelina Wrona.

Zakaz picia

Z badania przeprowadzonego w 2021 roku wynika, że w województwie podkarpackim ponad tysiąc osób nie ma swojego dachu nad głową. Chociaż noclegu mogą szukać w 20 schroniskach, czterech noclegowniach i trzech ogrzewalniach działających w regionie, wielu tego nie robi. Powód? Zakaz picia alkoholu, który obowiązuje w tych placówkach. Wybierają więc pustostany, działki i piwnice.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny