W Zamościu kierowcy "zdjęli nogi z gazu". Widać pierwsze efekty wyższych mandatów

Od kiedy w życie wszedł nowy taryfikator mandatów, kierowcy w Zamościu i okolicach wyraźnie zdjęli nogi z gazu - słyszymy w tamtejszej policji, która przeanalizowała dla nas najnowsze dane. Liczba wykrywalnych incydentów związanych z przekraczaniem dopuszczalnej prędkości jest o 25 procent niższa niż rok temu.
Zobacz wideo

Do stycznia tego roku najwyższą karą za przekroczenie prędkości o 51 km/h w terenie zabudowanym był mandat o wysokości 500 zł plus utrata prawa jazdy na trzy miesiące. Dziś w takiej sytuacji kierowca traci już 1500 zł. Kiedy natomiast jedzie o ponad 71 km/h za szybko - mandat wynosi 2500 zł. - Takiej sytuacji na szczęście przez cały styczeń na naszym terenie nie było i to już pokazuje, że kierowcy wyraźnie zdjęli nogi z gazu - mówi z zadowoleniem Tomasz Halinowski, zastępca Komendanta Miejskiego Policji w Zamościu.

Ci, którzy nadal zapisują się w bazie niechlubnych rekordów i przekraczają prędkość o 50-70 km/h ciągle są na drogach. Słyszymy jednak w Wydziale Ruchu Drogowego zamojskiej policji, że ta grupa piratów drogowych z tygodnia na tydzień wyraźnie się zmniejsza. Powód? Jak mówi policja - zwolnili, po prostu.

Pędzi już tylko co czwarty pirat

Policja nie ma złudzeń, że wyższe ceny mandatów to większa dyscyplina na drodze. - Przez lata ujawnialiśmy coraz więcej przypadków przekraczania prędkości, a to było główną przyczyną wypadków drogowych w powiecie. Mandaty pięciusetzłotowe nie robiły wrażenia na kierowcach. Teraz jest zupełnie inaczej - podkreśla Halinowski.

Na naszą prośbę zamojska policja przeanalizowała liczbę mandatów wystawionych za prędkość na drogach Zamościa i powiatu zamojskiego w styczniu tego roku i rok wcześniej (gdy kwoty w taryfikatorze były nawet o jedną trzecią niższe). Jak słyszymy w policji, liczba wykrywalnych incydentów związanych z przekraczaniem dopuszczalnej prędkości jest o 25 procent niższa niż w styczniu 2021 roku. Dodajmy, że częstotliwość kontroli utrzymuje się na tym samym poziomie.

Policjanci w Zamościu podkreślają, że nie czekają z radarem tylko na piratów, ale częścią ich działań na drogach jest również wyłapywanie tych "płynących" z lekkim, tylko z pozoru niegroźnym, przekroczeniem prędkości. - Takie nieznaczne przekroczenia o 10 czy 15 km/h ujawniamy również systematycznie - podkreśla zastępca komendanta. I zaznacza, że przyczyny wypadków drogowych od lat są niezmienne i mają związek właśnie z pośpiechem, nawet tym niewielkim.

Ile wypadków na przejściach?

W Zarządzie Dróg Grodzkich zapytaliśmy także o statystyki dotyczące pieszych. Jak poinformował nas Marcin Nowak, dyrektor tej jednostki, w 2021 roku w Zamościu doszło do 25 potrąceń pieszych, z czego na przejściach dla pieszych odnotowano więcej niż połowę z tych zdarzeń, bo 14. Miasto stosuje wiele dodatkowych oznaczeń, również elektroniczne systemy ostrzegania, ale to nie zawsze jest w stanie wygrać z nieuwagą.

Policja liczy, że może i tu wyższe mandaty zdyscyplinują bardziej kierowców. Według nowego taryfikatora mandatów, kara za nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu to teraz 1,5 tys. zł

Zdziwionych i negocjatorów nagra teraz kamera

Styczeń to nie tylko miesiąc poprawy policyjnych statystyk na drogach powiatu zamojskiego. Policjanci zauważyli również, że zatrzymywani kierowcy nie próbują już tak często przekonywać funkcjonariuszy, by na ich wyczyny przymknęli oko.

Jednym z powodów jest fakt, iż zmienia się technologia. - Mamy na przykład laserowe mierniki prędkości, coraz częściej z wizualizacją. Każdy kierowca może więc zobaczyć swój wyczyn na nagraniu i wątpliwości znikają. Podobnie w pojazdach z wideo-rejestratorem - mówi komendant Halinowski.

I jeszcze ważna nowość. - Dla policjantów służb prewencyjnych wprowadziliśmy system rejestracji audio-wideo. Teraz każda interwencja, w tym też kontrola drogowa jest rejestrowana za pomocą kamer, które policjanci mają na sobie - słyszymy w zamojskiej policji.   

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny