5 tysięcy par butów w wielkim transporcie do Ukrainy. "Zależało nam na czasie, idzie sroga zima"

Anna Gmiterek-Zabłocka
Z Lublina wyjechał we wtorek do Ukrainy duży transport z obuwiem dla żołnierzy. To wspólna inicjatywa Polskiej Rady Biznesu i Senatu. Pięć tysięcy par butów uszyła jedna z lubelskich firm. - Jak zabraknie kurtki, można ubrać trzy dodatkowe swetry, a w okopach - jeśli nie ma dobrych butów, to żołnierz okrutnie cierpi - powiedział marszałek Senatu Tomasz Grodzki.
Zobacz wideo

Pieniądze na buty dla ukraińskich żołnierzy zebrała Polska Rada Biznesu, w ścisłej współpracy z senatorami. - W ciągu czterech dni zebraliśmy kwotę ponad miliona złotych i firma Protektor z Lublina wykonała dla nas, w ciągu następnych kilku dni, ponad pięć tysięcy par butów. Uważam, że jest to nasza powinność - mówił przed siedzibą firmy Zbigniew Jakubas z Polskiej Rady Biznesu. 

Pomysł zakupu butów dla ukraińskiej armii wyszedł od marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego. - Zależało nam na czasie. Idzie sroga zima, zwłaszcza na wschodzie Ukrainy. Jak zabraknie kurtki, można ubrać trzy dodatkowe swetry, a w okopach - jeśli nie ma dobrych butów, to żołnierz okrutnie cierpi. Uznaliśmy, że jest to pierwsza potrzeba, którą uzgodniliśmy z dowódcami ukraińskimi - powiedział Grodzki.

- Jestem niezwykle wdzięczny tym wszystkim, którzy w tak szybkim czasie przygotowali ten transport, który stanowi nasz skromny wkład w to, aby bohaterski naród ukraiński przetrwał zimę i zwyciężył w wojnie z agresorem. Agresorem, który bez najmniejszego powodu napadł na niepodległy, wolny kraj, tylko dlatego, że naród ukraiński chce dołączyć do rodziny wolnego świata i uciec spod jarzma rosyjskiego - dodał.

W Lublinie, przy odprawie transportów na Ukrainę, pojawił się również wicemarszałek Michał Kamiński. Jak mówił, był niedawno w Ukrainie i rozmawiał z ukraińskimi żołnierzami. To od nich wiedział, jak niezwykle ważne jest ciepłe obuwie. - Każdy z nas w Polsce, pomagając w dostarczeniu ciepłej odzieży dla żołnierzy na froncie, może pomóc konkretnemu człowiekowi, który codziennie ryzykuje i codziennie cierpi z powodu zimna. Może pomóc ukraińskiemu żołnierzowi w dziele, którym jest zatrzymanie rosyjskiego barbarzyństwa - dodał Kamiński.  

Firma Protektor, której buty wyjechały do Ukrainy, to producent specjalistycznego obuwia m.in. dla służb mundurowych. Szyje też buty dla medyków, dla budownictwa, buty do serwisów samochodowych czy fabryk, ale również obuwie trekkingowe. 

Wojna w Ukrainie trwa od 24 lutego. We wtorek 6 grudnia - z okazji święta Sił Zbrojnych Ukrainy - Wołodymyr Zełenski odwiedził Słowiańsk w Donbasie. W nagraniach i wpisach zamieszczonych w mediach społecznościowych dziękuje obrońcom ojczyzny.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny