"Słowo jest narzędziem walki o wolność". Lublin włącza się w międzynarodowy projekt

Anna Gmiterek-Zabłocka
Lublin - razem z Munster i Lwowem - realizuje międzynarodowy projekt związany z promocją czytelnictwa. Będą warsztaty, wystawy i Międzynarodowy Festiwal Literacki. - Dzięki książkom, mimo różnic, możemy bezpiecznie dzielić swoje doświadczenia i zrozumieć, że to, co i dlaczego czytamy, może nas połączyć - mówi główna koordynatorka projektu.
Zobacz wideo

Projekt nosi nazwę: "Book=life. Kooperatywa literacka dla rozwoju dzieci i młodzieży". Jego motto brzmi: "Książki i ludzie są różni, a to, co nas łączy, to opowieść". Akcja jest organizowana wspólnie - przez Lublin i jego miasta partnerskie: Munster i Lwów, w ramach międzynarodowej współpracy kulturalnej. Kontekst wojny w Ukrainie i zaangażowania Lwowa w ten projekt też nie jest bez znaczenia. 

- Co dają książki? Każdemu coś innego. Czasami emocje, wiedzę, wartości, spokój, pomysły, tożsamość. Dzięki książkom, mimo różnic płciowych, narodowych, rasowych, językowych, wiekowych, zdrowotnych czy zawodowych, możemy bezpiecznie dzielić swoje doświadczenia i zrozumieć, że to, co i dlaczego czytamy, może nas połączyć - mówi Alina Januszczyk, główna koordynatorka projektu. Jak przekonuje, książka może być dobrym początkiem do budowania relacji. Działa kojąco w samotności, ale też niejednokrotnie dodaje odwagi i inspiruje. 

To niezwykle ważne m.in. dla dzieci, w tym tych, które - uciekając przed wojną - trafiły do Lublina ze swoimi mamami. Dzięki książkom cały czas mają kontakt ze swoim językiem i mogą choć na chwilę oderwać się od myślenia o tym, co zostawiły w Ukrainie. To m.in. dlatego do lubelskich szkół i bibliotek cały czas ściągane są książki właśnie po ukraińsku. 

Każdy z nas - czytając - poznaje różne historie i różne opowieści. - To ważne zwłaszcza w obecnej sytuacji, kiedy nasz partner w tym projekcie - Lwów - pochodzi z kraju, którego głos jest uciszany przez inne państwo. Chcemy więc, żeby ten głos wyszedł poprzez literaturę, bo słowo jest narzędziem walki o wolność - tłumaczy Alina Januszczyk. 

Głównym wydarzeniem projektu będzie ALFABET, czyli Międzynarodowy Festiwal Literacki na Rzecz Rozwoju Dzieci i Młodzieży, który odbędzie się w czerwcu 2023 roku w Lublinie i będzie częścią obchodów Europejskiej Stolicy Młodzieży 2023. Projekt realizowany jest przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej w ramach programu "Kreatywna Europa".

ALFABET zacznie się oczywiście od literki A. - Litera "a" wyznacza nam dwa kierunki: literacki i rozwojowy. W kierunku literackim - mamy Andersena i baśnie. Z kolei w kierunku rozwojowym mamy "akceptację", bo ona jest bazą do wszystkiego - opowiada Januszczyk. 

Festiwal ma być adresowany do dzieci, ale ma być również wspólnie z nimi przygotowywany. - Stworzymy dziecięcy Think Tank, który będzie nas - dorosłych - trochę kontrolował i sprawdzał. Będzie nam dodawał pomysłów - mówi organizatorka. Jak dodaje, w planach są też oczywiście targi książek, realizowane m.in. wspólnie z partnerami z zagranicy, w tym ze Lwowa.

- Zaplanowaliśmy też cykl warsztatów o emocjach w literaturze. To już się w szkołach odbywa. Rozmawiamy z dziećmi. Badamy, jak reagują i jaką rolę w kształtowaniu w nich emocji odgrywa książka - tłumaczy Alina Januszczyk. Projekt zakłada również powstanie instalacji artystycznej pod hasłem "Książka jako pierwsza pomoc/ Book as First Aid" we wszystkich miastach partnerskich projektu. 

Wiceprezydent Lublina Mariusz Banach nie ma wątpliwości, że projekt to określone wartości. - Pierwsza z nich dotyczy siły słowa pisanego. Druga to przekonanie o tym, że książka jest ważnym elementem wychowawczym, wciąż i niezmiennie i że w książce są odpowiedzi na pytania, które stawiają młodzi ludzie - mówi prezydent. Jak dodaje, chodzi m.in. o promocję czytelnictwa. - Liczymy na taki efekt, że zobaczymy więcej młodych ludzi z książką w ręku - wskazuje Banach. 

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny