"Teraz kelner czy kasjer na pewno zrozumie". Lublin wychodzi naprzeciw potrzebom osób głuchych

W restauracjach w Lublinie pojawiają się specjalne karty do komunikacji dla osób głuchych. Dzięki nim łatwiej będzie na przykład zamówić obiad czy poprosić o zapakowanie na wynos. - Klient może za pomocą karty komunikować swoje potrzeby i zapytać o szczegóły, mając gwarancję, że kelner czy kasjer go zrozumie - słyszymy od urzędników.
Zobacz wideo

Z kart do komunikacji można korzystać bezpłatnie. To propozycja dla przybywających do Lublina turystów, którzy nie słyszą, ale również dla mieszkańców. 

- To nowe narzędzie ułatwiające komunikację. Z myślą o osobach ze szczególnymi potrzebami Lokalna Organizacja Turystyczna w Lublinie opracowała i zaprojektowała karty komunikacji ułatwiające porozumienie się w obiektach gastronomicznych oraz kulturalnych - informuje Anna Nieoczym, kierownik Centrum Inspiracji Turystycznej w Lublinie. I dodaje, że to nie pierwsza taka inicjatywa. - Wcześniej wprowadziliśmy już takie karty do obiektów hotelowych w Lublinie. Dzięki wsparciu Urzędu Marszałkowskiego prowadziliśmy również spacery po Lublinie z przewodnikiem z tłumaczeniem na Polski Język Migowy - wspomina dalej Nieoczym. 

Karty do komunikacjiKarty do komunikacji Fot. Lokalna Organizacja Turystyczna 'Metropolia Lublin'

Karta zawiera zbiory piktogramów, czyli obrazków, które umożliwiają dogadanie się z obsługą np. w restauracji. Można dzięki niej zapytać o serwetkę albo popielniczkę. Można poprosić o zapakowanie dania na wynos, o dodatkowy widelec czy szklankę. Można również poskarżyć się na podane danie, wskazując np., że ryba jest surowa. Za pomocą karty można też zapytać choćby o to, czy w lokalu znajduje się wolny stolik, dowiedzieć się o dostępność dań wegetariańskich, ale również zasięgnąć informacji o alergenach. To niezwykle ważne, bo osoby niesłyszące są niejednokrotnie nierozumiane i mają problem z dogadaniem się z obsługą. 

- Karty zawierają najczęściej pojawiające się zapytania i potrzeby podczas wizyty w restauracji czy obiekcie kulturalnym. Dzięki temu prostemu rozwiązaniu, osoby głuche mogą czuć się komfortowo w komunikacji z obsługującymi je osobami słyszącymi, które zazwyczaj nie znają Polskiego Języka Migowego - mówi Krzysztof Raganowicz, prezes Lokalnej Organizacji Turystycznej Metropolia Lublin.

Pomysłodawcą wdrożenia kart do komunikacji była Zachodniomazurska Lokalna Organizacja Turystyczna. Wtedy chodziło o branżę hotelarską. Teraz, dzięki wsparciu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego, Lokalna Organizacja Turystyczna "Metropolia Lublin" rozszerza ten pomysł o karty dla gastronomii i obiektów kultury. 

To nie pierwsza ciekawa inicjatywa turystyczna w Lublinie. Wcześniej pisaliśmy o tym, że miastu zależy, by w trakcie wizyt w restauracjach wrócić do rozmów i dyskusji, a odejść od ciągłego siedzenia w telefonie. W tym celu w lubelskich restauracjach pojawiły się specjalne skrzyneczki. Kto odłoży do nich telefon - na czas obiadu czy lunchu - dostaje zniżkę na rachunku. 

Karta do komunikacjiKarta do komunikacji Fot. Lokalna Organizacja Turystyczna 'Metropolia Lublin'

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny