Sprytny ruch władz Lublina. Zadziałały wyprzedzająco i mogą ruszać z wypłatą dodatków węglowych

Anna Gmiterek-Zabłocka
Samorządy, które dostają pieniądze na wypłatę dodatków węglowych, muszą zwoływać posiedzenia rad gmin, by móc pieniądze na ten cel wprowadzić do budżetu. A to trwa. W Lublinie posiedzenie rady miasta nie jest potrzebne. Już wcześniej wprowadzono do miejskiej kasy specjalną "pozycję", by od razu ruszyć z wypłatami.
Zobacz wideo

Do kasy Lublina właśnie wpłynęło 14 mln zł - taka suma wystarczy na wypłatę tylko części dodatków, bo wszystkie złożone wnioski opiewają na ponad 20 mln zł. Co istotne, miasto nie musi zwoływać specjalnego posiedzenia rady miasta, by wypłaty uruchomić, bo władze Lublina zadziałały wyprzedzająco. Jeszcze zanim pieniądze zostały przelane miastu przez wojewodę, rada miasta wprowadziła do budżetu specjalną "rubrykę", właśnie na przelewy związane z dodatkiem węglowym.

W efekcie nie trzeba czekać na zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia radnych, tak jak to ma miejsce w innych samorządach, tylko od razu można ruszyć z wypłatami. Pierwsze trafią do mieszkańców już dziś (23 września). 

- W Lublinie na wypłatę dodatków węglowych oczekuje prawie 6,8 tys. mieszkańców. Ruszamy także z przyjmowaniem wniosków na inne dodatki, wprowadzone nową ustawą - mówi sekretarz miasta Andrzej Wojewódzki. I dodaje, że wypłata dodatku węglowego to zadanie zlecone przez rząd, które w Lublinie będzie realizowane przez Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie.

Zmiany w przepisach o dodatku

Zgodnie z przyjętą nowelizacją obecnie na jeden adres przypada jeden dodatek węglowy. To zasadnicza zmiana, bo wcześniej - w części przypadków - wnioski o dodatek składali wszyscy członkowie rodziny. - Jeżeli wnioski o dodatek węglowy złożyło kilka osób zamieszkujących pod tym samym adresem, wówczas dopłatę otrzyma tylko wnioskodawca, który złożył wniosek jako pierwszy. Pozostałe wnioski nie będą rozpatrywane - informuje Monika Głazik z biura prasowego w lubelskim ratuszu.

Druga kluczowa zmiana dotyczy tego, że urzędnicy nie będą brać pod uwagę zmian dokonywanych przez mieszkańców w deklaracjach Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB). - Wypłaty dodatku węglowego będą dokonywane na wnioski zgłoszone zgodnie ze stanem z CEEB do dnia 11 sierpnia. Natomiast zmiany zgłaszane po tym terminie do ewidencji nie będą miały wpływu na ustalenie prawa do dodatku, z wyjątkiem zgłoszeń dokonywanych po raz pierwszy - wyjaśnia Głazik.

Przypomnijmy, że dodatek węglowy w wysokości 3 tys. zł przysługuje na gospodarstwo, w którym głównym źródłem ciepła jest kocioł na paliwo stałe zasilany pelletem drzewnym lub innym rodzajem biomasy, z wyłączeniem drewna kawałkowego. Dodatek w wysokości 1 tys. zł będzie wypłacany gospodarstwom, w których głównym źródłem ciepła jest kocioł na paliwo stałe, kominek, koza, ogrzewacz powietrza, trzon kuchenny, piecokuchnia albo piec kaflowy, zasilany drewnem kawałkowym. Z kolei kwotę 2 tys. zł dostaną te osoby, które ogrzewają dom przy użyciu kotła zasilanego olejem grzewczym. Natomiast 500 zł - gdy głównym źródłem ciepła jest kocioł gazowy zasilany wyłącznie skroplonym gazem LPG. Ustawa nie przewiduje natomiast dodatków w przypadku, gdy głównym źródłem ciepła jest gaz ziemny czy pompa ciepła.

W Lublinie wnioski o wypłatę dodatków węglowych w formie papierowej będą przyjmowane od poniedziałku 26 września w Biurach Obsługi Mieszkańców i w Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie. Jeśli podczas weryfikacji wniosku wystąpią jakiekolwiek wątpliwości, pracownicy MOPR będą mogli przeprowadzić w danym gospodarstwie wywiad środowiskowy.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny