Lubelskie. Rok akademicki rusza za dwa tygodnie, ale wciąż jest szansa na indeks

Na uczelniach w regionie trwa rekrutacja uzupełniająca na studia. Wolne miejsca mają jeszcze niemal wszystkie szkoły wyższe w województwie. To oznacza, że jest szansa na naukę dla tych, którzy nigdzie na studia się nie dostali lub - po zdaniu matury - dopiero teraz podjęli decyzję o dalszym kształceniu.

Jeszcze tylko we wtorek (13 września) można złożyć aplikację na Politechnice Lubelskiej. - Miejsc, w zależności od kierunku, jest od kilku do kilkudziesięciu - informuje rzecznik uczelni Iwona Czajkowska-Deneka. Kandydaci mogą ubiegać się o miejsce na 15 kierunkach - na wydziałach: Mechanicznym, Podstaw Techniki czy Elektrotechniki i Informatyki.

Wciąż można się starać o indeks na studiach dziennych, na kierunkach: budownictwo, inżynieria pojazdów, inżynieria środowiska czy mechanika i budowa maszyn. Rejestracja odbywa się w internetowym systemie rekrutacyjnym, ale to nie oznacza, że składając dokumenty, od razu jesteśmy przyjęci. - Chociaż zostały wolne miejsca, to i tak później odbędzie się konkurs świadectw - informuje rzeczniczka.

Wolne miejsca na UMCS

W zależności od kierunku jest też szansa na indeks na największej uczelni w regionie - Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej. Rekrutacja uzupełniająca trwa między innymi na dziennikarstwie i komunikacji społecznej, stosunkach międzynarodowych, ekonomii czy biologii. Procedura wygląda tak, że wybieramy sobie kierunek, na który chcemy się zapisać. Później rejestrujemy się w systemie, a na koniec trzeba jeszcze wnieść opłatę.

- Co ważne, dla każdego kierunku zasady i terminarz jest inny - zwraca uwagę Aneta Adamska z UMCS. - Na jednych wydziałach zapisy trwają do 21 września, na innych do 23 września, ale ten, kto chce studiować pedagogikę, czas ma jeszcze tylko dzisiaj [wtorek - red.]. Na tym etapie rekrutacja na UMCS wygląda już jednak tak, że jeśli kandydat spełnia warunki, to od razu zostaje przyjęty - dodaje nasza rozmówczyni.

Wolne miejsca ma też Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie. Tam wciąż można zapisać się na kilkanaście kierunków, m.in. zootechnikę, architekturę krajobrazu, biotechnologię czy technologię żywności i żywienie człowieka. Rekrutacja kończy się 19 września.

Do 23 września zapisy w postępowaniu uzupełniającym trwają natomiast na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim i to zarówno jeśli chodzi o studia licencjackie, jak i magisterskie. Na tych pierwszych miejsca są aż na 50 kierunkach, na tych drugich - na 11. Wciąż można dostać indeks m.in. na lingwistyce stosowanej, filologii polskiej, historii, informatyce czy dziennikarstwie. W odróżnieniu od Politechniki, na KUL nie ma już jednak konkursu świadectw. Podobnie jak na UMCS, rekrutacja odbywa się w tzw. trybie wolnym. - To oznacza, że decyduje kolejność zgłoszeń - precyzuje Monika Stojowska z biura prasowego uczelni.

Jedyną uczelnią w Lublinie, której nie dotyczy problem braku chętnych na studia, jest Uniwersytet Medyczny. Tu, tradycyjnie, wszystkie miejsca zostały obsadzone za pierwszym podejściem. Wyniki były znane w wakacje.

Ale wolne miejsca są nie tylko w Lublinie. Wciąż o indeks można się starać na innych uczelniach w regionie. Rekrutacje trwają w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Chełmie czy na Akademii Zamojskiej. Prowadzą je także uczelnie niepubliczne, ale tam za naukę trzeba zapłacić.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny