Największy szpital kliniczny w Lublinie buduje nową stację dializ. "Dziś oddział pęka w szwach". COVID wśród przyczyn

Anna Gmiterek-Zabłocka
Działająca od ponad pół wieku stacja dializ w lubelskim szpitalu klinicznym nr 4 doczeka się wreszcie rozbudowy i unowocześnienia. - To niezwykle ważne, bo dziś nasz oddział pęka w szwach - mówią lekarze.

Stacja dializ w Szpitalu Klinicznym nr 4 przy ul. Jaczewskiego w Lublinie działa od 50 lat. Pierwszą hemodializę wykonano tu 1 maja 1971 roku. Stacja jest jednak stanowczo za mała, bo pacjentów, którzy wymagają dializ - zwłaszcza po pandemii COVID -19 - przybywa. 

Jak podaje portal biotechnologia.pl, szczególnie u tych pacjentów, którzy ciężko przeszli COVID-19, niejednokrotnie pojawia się umiarkowane lub ciężkie, i niestety najczęściej trwałe uszkodzenie nerek. W wielu przypadkach potrzebne są dializy. Sprawa jest poważna, ponieważ dane wskazują, że choroba nerek może się rozwinąć u jednej na 20 osób, które chorowały na COVID-19.

Tym potrzebniejsza jest więc inwestycja w lubelskim szpitalu klinicznym. W pierwszym etapie zbudowana ma zostać nowoczesna, dwukrotnie większa od obecnej stacji dializ. Umowa na zaprojektowanie i budowę budynku Klinicznego Oddziału Sztucznej Nerki w ramach projektu utworzenia Ponadregionalnego Uniwersyteckiego Centrum Nefrologii i Hemodializ właśnie została podpisana. - To niezwykle ważne, bo dziś nasz oddział pęka w szwach - mówią lekarze. 

Inwestycja ma być sfinansowana przez Ministerstwo Zdrowia - chodzi o kwotę 26 milionów zł. Termin realizacji to sierpień 2023 roku. - Jestem szczęśliwy, że udało nam sie uzyskać plan inwestycyjny niezwykle rzadki w obecnych czasach, bo rzadko buduje się obecnie centra dializ i stacje hemodializ - mówi nefrolog prof. Wojciech Załuska, rektor Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. 

A zmiana, którą ma przynieść inwestycja, będzie wyraźnie odczuwalna. Powierzchnia stacji dializ i Kliniki Nefrologii ma powiększyć się o aż 1000 metrów kwadratowych. Dzięki temu uda się podnieść liczbę stanowisk do hemodializ z 13 do 19, w tym utworzone zostaną stanowiska dla pacjentów z chorobami zakaźnymi. 

- Na dziś mamy dokumentację budowlaną, został złożony wniosek o pozwolenie na budowę i w tym momencie wykonawca oczekuje na decyzję urzędu. Gdy tylko się ona pojawi, nastąpi symboliczne pierwsze wbicie łopaty - mówi zastępca dyrektora do spraw infrastruktury i inwestycji szpitala Rafał Grzeszczuk. 

COVID zniknął? "To nieporozumienie"

Na Oddziale Nefrologii SPSK Nr 4  w 2019 roku - czyli jeszcze przed pandemią - odnotowano prawie tysiąc hospitalizacji, z których 31 proc. dotyczyło pacjentów z chorobami nerek, takimi jak: kłębuszkowe zapalenie nerek, zespół nerczycowy, zakażenia układu moczowego czy choroba nadciśnieniowa z zajęciem nerek. 17 procent stanowili pacjenci z przewlekłą niewydolnością nerek, a 14 procent - pacjenci po przeszczepie nerki. Dziś do powodów hospitalizacji dołączają powikłania po przebyciu COVID-19.

- Mówi się, że COVID zginął, ale to nieporozumienie. Szykujemy się już do następnych kroków, do kolejnej fazy pandemii. Dziś podjąłem decyzję o pracy zmianowej w naszej administracji. Przecież wiadomo, co się dzieje na Zachodzie - choćby w Niemczech, gdzie jest ponad 20 tysięcy zakażeń dziennie. My już tego nie mierzymy tak jak jeszcze kilka miesięcy temu, ale zastanowimy się ponownie nad wzmożoną kontrolą epidemiologiczną - mówi rektor Uniwersytetu Medycznego. 

Prof. Wojciech Załuska liczy, że rozbudowa kliniki wpłynie też na zwiększenie liczby przeszczepów. - Z przeszczepami nerek niestety - ze względu na sytuację pandemiczną - poszliśmy w niewłaściwym kierunku. Bo jest ich teraz zdecydowanie mniej. Chcemy ten trend odwrócić - tłumaczy Załuska. 

Nefrologia to nie wszystko

Powstanie Ponadregionalnego Uniwersyteckiego Centrum Nefrologii i Hemodializ to nie koniec inwestycji planowanych przez placówkę kliniczną. Przyjęta przez szpital strategia inwestycyjna zakłada też powstanie m.in. Uniwersyteckiego Centrum Podstawowej i Ambulatoryjnej Opieki Specjalistycznej. Będzie to wielokondygnacyjny budynek z zespołem poradni specjalistycznych. To również ważna inwestycja, bo lekarze ze szpitala udzielają rocznie ponad 120 tysięcy porad w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej. Planowany okres realizacji zadania przypada na lata 2022-2026, a szacowany koszt to 145,5 mln zł. Tu szpital liczy m.in. na środki unijne, w tym z Krajowego Planu Odbudowy. 

Plany przewidują również rozwój Uniwersyteckiego Centrum Urazowego i powstanie Wschodniego Centrum Chorób Układu Nerwowego. W nowym centrum znajdą się m.in. Klinika Neurologii, pracownie, gabinety i pozostałe pomieszczenia neurologii klinicznej czy oddział intensywnej terapii dla chorych z zaburzeniami układu nerwowego i sala operacyjna z pracownią do badań śródoperacyjnych wraz z salą wybudzeń. - Kierunki naszego rozwoju i plan, który mamy, dotyczą kilku istotnych obszarów. Pierwsza realizacja to właśnie Ośrodek Dializ - mówi dyrektor szpitala Radosław Starownik.

Widok szpitala po rozbudowie - wizualizacja. SPSK4 LublinWidok szpitala po rozbudowie - wizualizacja. SPSK4 Lublin Fot. SPSK 4 w Lublinie

- Nasz szpital to placówka dość wiekowa, w związku z tym modernizacja obecnego budynku jest niezwykle istotna. Chcemy przede wszystkim pozyskać nową przestrzeń, która wpisze się w nowoczesną koncepcję leczenia, bardzo nam na tym zależy - dodaje dyrektor. 

Szpital Kliniczny nr 4 przy ul. Jaczewskiego w Lublinie to największy szpital kliniczny w regionie. Dysponuje ponad 800 łóżkami, a rocznie przeprowadza się tu ok. 55 tys. hospitalizacji i wykonuje ponad 20 tys. operacji. 

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny