Lublin. Szykuje się podwyżka cen biletów komunikacji miejskiej. Ile zapłacimy za przejazd?

Na najbliższej sesji radni Lublina mają zająć się projektem uchwały dotyczącym podniesienia cen biletów komunikacji miejskiej. ZTM przekonuje, że wzrost cen jest konieczny ze względu na wyższe rachunki za prąd oraz inflację.
Zobacz wideo

Ceny biletów komunikacji miejskiej w Lublinie miałyby wzrosnąć od 1 lipca, jeśli zgodzi się na to rada miasta. Zarząd Transportu Miejskiego tłumaczy, że nie ma wyjścia - musi podnieść stawki, bo w górę idzie praktycznie wszystko. - Konieczność weryfikacji taryfikatora cen biletów wymuszona jest przede wszystkim znacznym zwiększeniem kosztów funkcjonowania komunikacji miejskiej, ale także spadkiem wpływów z tytułu sprzedaży biletów - mówi Monika Fisz z ZTM. 

Przez dwa lata, w związku z pandemią koronawirusa, pasażerów w autobusach i trolejbusach w Lublinie było mniej. Teraz doszła wojna w Ukrainie. Na to nakłada się wysoka inflacja i galopujące podwyżki, w tym energii elektrycznej. Po Lublinie jeżdżą m.in. korzystające właśnie z prądu trolejbusy. Do tej pory firma płaciła 280 zł za megawatogodzinę - teraz najtańsza oferta to ponad 900 zł.

Zarząd Transportu Miejskiego prognozuje również, że za zakup oleju napędowego trzeba będzie zapłacić w tym roku o około 12 mln zł więcej niż do tej pory. Kolejne 10 mln zł to wzrost cen energii elektrycznej.

Co czeka mieszkańców Lublina?

Podwyżki mają być procentowo różne. Normalny bilet 15-minutowy - zgodnie z propozycją - zdrożeje z 2,80 zł na 3 zł. Cena 40-minutowego ma wzrosnąć z 3,60 zł na 4 zł. Za bilet całodobowy zapłacimy natomiast 13,20 zł (a nie 12 zł, jak do tej pory). Pojawi się też nowość - bilet 6-godzinny za 8,20 zł (wszystkie podane kwoty to ceny biletów normalnych). 

Jeśli chodzi o bilety okresowe, tu też szykuje się sporo zmian. Za bilet 30-dniowy na wszystkie linie, czyli najbardziej popularny wśród lublinian, zapłacimy 96 zł (zamiast 88 zł). Ale warunek jest jeden - musimy mieć Lubelską Kartę Miejską. Miesięczny bilet na wszystkie linie bez tej karty będzie znacznie droższy - zamiast 172 zł, ma kosztować 188 zł. Z kolei "przejazdówka" na trzy miesiące - z Lubelską Kartą Miejską - podrożeje z 224 zł na 244 zł. 

- Dzięki zmianie taryfy zakładamy, że roczny wpływ z biletów wzrośnie o 5,5-6 mln złotych - mówi Monika Fisz. I dodaje, że ostania podwyżka - zarówno w zakresie biletów jednorazowych, jak i okresowych - była w 2016 roku. - Podnieśliśmy ceny jedynie w 2020 roku dla osób, które nie posiadają Lubelskiej Karty Miejskiej i dotyczyło to tylko biletów okresowych - dodaje rzeczniczka ZTM. 

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny