"Nie róbmy specjalnych wydarzeń dla imigrantów". Lubelscy prymusi w pomaganiu uchodźcom ostrzegają przed gettoizacją

- Nie róbmy specjalnych wydarzeń dla gości z Ukrainy, ale włączajmy ich w naszą codzienność - mówi Anna Dąbrowska ze Stowarzyszenia Homo Faber, główna koordynatorka Lubelskiego Społecznego Komitetu Pomocy Ukrainie. Podmiotu, który stawiany jest za wzór niesienia pomocy osobom uciekającym przed wojną.
Zobacz wideo

Anna Dąbrowska, aktywistka od lat działająca na rzecz migrantów, mówi TOK FM, że dziś przychodzi czas na integrację Ukrainek i Ukraińców. Czas na włączanie ich w naszą wspólną codzienność. - Od początku mówiliśmy o tym, że najbardziej kluczowe jest, co po tym wielkim zrywie społecznym, wspólnym pomaganiu zostanie. Żebyśmy nie rozeszli się po prostu do domów, ale abyśmy wykorzystali ten potencjał także na potem. Ważne, by zobaczyć przyszłość Lublina w kontekście stawania się miastem coraz bardziej wielonarodowym, wieloetnicznym, wielojęzykowym - mówi Anna Dąbrowska. 

Podkreśla, że dzięki bardzo ścisłej współpracy organizacji pozarządowych i wolontariuszy z miastem udaje się wspólnie spoglądać na to, co dalej. - Ważną częścią Lublina jest kultura i to właśnie ona może być bezpiecznym miejscem spotkania nowych i starych mieszkańców Lublina, tych, którzy mieszkają tutaj od zawsze i tych, którzy dopiero się tutaj znaleźli - Polaków i cudzoziemców - mówi Dąbrowska.

Jak dodaje, chodzi m.in. o to, by nie organizować wydarzeń - np. koncertów czy pikników - specjalnie dla cudzoziemców. - Celem naszych działań nie jest jedynie zaspokojenie potrzeb kulturalnych ani aktywizacja uchodźców, imigrantów, ale nieustanna praca wokół budowania relacji - mówi nasza rozmówczyni. 

- To właśnie zbudowanie pozytywnych relacji międzyludzkich między naszymi społeczności sprawi, że będziemy umieli zapobiegać choćby przemocy wobec migrantów czy przełamywać stereotypy - mówi Anna Dąbrowska. 

- Nic nie wskazuje na to, by wojna w Ukrainie szybko się skończyła, dlatego potrzebujemy takich działań, które naturalnie i płynnie włączą uchodźców w życie miasta do czasu, aż sytuacja w ich ojczyźnie się ustabilizuje - mówi prezydent Lublina Krzysztof Żuk. I dodaje, że integracja ma się odbywać m.in. właśnie poprzez kulturę.

W tym celu powstała m.in. specjalna platforma spilnakultura.pl, dostępna dla osób ukraińskojęzycznych. - Chodzi o poznanie ludzi, którzy do nas przyjechali i zobaczenie ich talentów, umiejętności, wiedzy, która wraz z nimi dotarła do miasta. Chcemy dać im szansę kontynuowania tego, w czym są najlepsi - mówi Anna Dąbrowska.

Lublin. Przyjazd uchodźców z UkrainyLublin. Przyjazd uchodźców z Ukrainy Maciej Rukasz/ Lubelski Społeczny Komitet Pomocy Ukrainie

Kultura to jednak nie wszystko

Lubelski Społeczny Komitet Pomocy Ukrainie powstał w dniu rozpoczęcia wojny. Działa w Centrum Kultury 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu. Inicjatywa wyszła od Stowarzyszenia Homo Faber, które od wielu lat pomaga migrantom. Od pierwszego dnia w pomoc uchodźcom włączyło się miasto - miejscy urzędnicy są w komitecie, działają jako wolontariusze, pełnią dyżury. Komitet ma ponad 20 agend, a każda agenda - swojego koordynatora (choćby od kwaterunku, pomocy psychologicznej, edukacji, pracy). Lublin jest stawiany za wzór i opisywany w zagranicznych mediach; o komitecie pisał choćby hiszpański "El Pais" czy brytyjski "The Guardian"

Od początku uruchomiono numer telefonu dla osób przybywających z Ukrainy, który jest wyświetlany m.in. na elektronicznych tablicach drogowych w całym mieście. Pod numerem +48 533 39 15 69 wolontariusze po ukraińsku udzielają wskazówek w sprawach mieszkaniowych, pomocy psychologiczno-medycznej oraz pomocy prawnej dla osób uciekających przed wojną w Ukrainie.

Centrum Kultury LublinCentrum Kultury Lublin Maciej Rukasz/ Lubelski Społeczny Komitet Pomocy Ukrainie

Są też specjalne numery m.in. dla osób, które goszczą w swoich domach uchodźców z Ukrainy i gdzie mogą zgłaszać zapotrzebowanie na rzeczy niezbędne ukraińskim rodzinom (tel. 882 431 094) czy numer, pod którym można poprosić o karmę i wyposażenie dla zwierząt z Ukrainy (666 688 439). 

Uruchomiono też specjalną stronę dla Ukrainek i Ukraińców poszukujących pracy. Można wypełnić formularz, opisując swoje kompetencje, umiejętności językowe czy posiadane doświadczenie. Dodatkowo jest też specjalny numer telefonu dla pracodawców, którzy chcą zatrudnić pracowników z Ukrainy i mają dla nich konkretne propozycje - 81 466 25 08.

Pierwszy miesiąc działania Lubelskiego Społecznego Komitetu Pomocy Ukrainie to bardzo konkretne liczby. Od początku wojny na całodobowej, pięciojęzycznej infolinii wolontariusze z Lublina odebrali ponad 12 tysięcy telefonów. 1270 osobom udało się znaleźć bezpieczny dom. Udzielono 1500 porad prawnych, wysłano też 72 tiry z pomocą humanitarną do Ukrainy. 90 prywatnych kierowców regularnie wykonuje kursy do punktów recepcyjnych poza przejściami granicznymi. Z Lublina za granicę wyjechało 36 autokarów, w tym 16 do Niemiec. Pojechały nimi osoby, które zdecydowały się zamieszkać w innych krajach. 

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny