Tu miejscowi już myją okna i nagrzewają pomieszczenia. Szykują się na przyjęcie uciekających Ukraińców

- Jesteśmy gotowi, by pomóc sąsiadom - zapewnia prezydent Zamościa Andrzej Wnuk. Uciekający przed wojną Ukraińcy docierają już do polskiej granicy. Wielu walizki spakowało kilka tygodni temu. Przygraniczne gminy na Lubelszczyźnie przyjmują uchodźców, zapewniają doraźną pomoc i informują o kolejnych możliwościach.
Zobacz wideo

Z Zamościa do przejść granicznych z Ukrainą jest 70 kilometrów. Do Lwowa jest 130 kilometrów. Gdy mieszkańcy zachodniej Ukrainy podejmą decyzję o ucieczce z kraju, a niektórzy już są w drodze, będą zapewne przejeżdżać przez Zamość albo szukać tu schronienia. Przy obwodnicy miasta, w kierunku przejść granicznych, rozkładany jest właśnie duży namiot. - To punkt wsparcia dla podróżnych, przy głównej drodze. W namiocie będzie można się zatrzymać i przygotować do dalszej podróży. Będzie ciepła herbata i stanowisko sanitarne do udzielenia pomocy medycznej - mówi Andrzej Wnuk, prezydent Zamościa.

Miasto przygotowało też dwa dodatkowe budynki. - Dzisiaj od rana pracownicy naszych jednostek myją w nich okna i gromadzą żywność. Włączyli też ogrzewanie, żeby w każdej chwili można było kogoś przyjąć i pomóc - podkreśla prezydent. Tu uciekający przed wojną Ukraińcy będą mogli się wykąpać, przespać i dostać posiłek. Ci, którzy zechcą pojechać dalej, otrzymają szybkie wsparcie. Osoby planujące zostać na dłużej - będą w różny sposób wspierane przez miasto do dłuższego pobytu.

Zamość przygotowuje dla nich miejscach w bursach, halach sportowych i hotelach. Wszyscy liczą jednak, że to tylko scenariusz, którego nie trzeba będzie tak szeroko realizować. Szpitale w Zamościu - poprzez bliskość granicy - są już jednak gotowe na udzielanie wszelkiej pomocy, np. osobom rannym. Co ważne, dziś do godzin popołudniowych nikt jeszcze żadnej pomocy w tych miejscach nie potrzebował.

Miasta partnerskie stają do walki

Zamość od lat współpracuje z miastami partnerskimi ze wschodu. - Nasze poranne rozmowy z naszymi partnerami z Żółkwi i Łucka pokazują, że mobilizacja po stronie ukraińskiej jest bardzo duża na poziomie władzy lokalnej. Pytamy, czy czegoś potrzebują. Oni jednak szykują się raczej do bitwy niż ucieczki. Podkreślają, że tam jest Ukraina, a nie Rosja i tak będzie nadal - mówi Wnuk.

Partnerzy z ukraińskich miast - w rozmowach z prezydentem - mówią, że niestety w kilku miejscach w Łucku dochodzi do paniki, wykupywania żywności w sklepach, oblężenia aptek czy bankomatów. - Na tym zależy oczywiście rosyjskiemu najeźdźcy. Ale tam każdy podkreśla, że oni przygotowują się do obrony i nie zamierzają odpuścić Rosjanom - usłyszał prezydent w porannych rozmowach ze swoimi partnerami.  

Rodziny przyjmują krewnych z Ukrainy. Szkoły zapewnią edukację

Na Lubelszczyźnie mówi się o trzech rodzajach uchodźców uciekających przed wojną. Jedni będą chcieli przejechać przez region, skorzystać z pomocy w punktach i ruszyć dalej, do innych polskich i europejskich miast. Inni mogą być zainteresowani dłuższym pobytem w miejscowościach województwa oferujących pomoc. Trzecią grupą są ci, którzy już od kilku dni docierają do swoich bliskich mieszkających w Polsce, by u nich zatrzymać się na dłużej.

W mieście na stałe mieszka od 400 do 800 Ukraińców. W urzędzie miasta na razie nie proszą o wsparcie, ale prezydent Wnuk ma sygnały, że mieszkańcy już wspierają takie rodziny, również finansowo, za co jest im wdzięczny. Gdy zechcą się ujawnić, mogą również liczyć na pomoc miejskich instytucji. Co więcej, mieszkańcy Zamościa pytają w ratuszu, czy indywidualnie mogą jakoś pomóc. Wielu deklaruje, że chce przyjąć uchodźców pod swój dach. Dziś dyrektorzy zamojskich szkół analizowali także swoje możliwości w pomocy edukacyjnej dzieciom i młodzieży uciekającym z Ukrainy. Na polecenie wojewody, kuratora oświaty i ministra Przemysława Czarnka, dyrektorzy szkół analizują, ilu uczniów mogliby przyjąć do klas, by uczyli się z polskimi uczniami. Ten pomysł miałby się sprawdzić gdyby konflikt Ukrainy z Rosja przeszedł w fazę długofalową.

>> Więcej o inwazji Rosji w Ukrainie - relacja na żywo <<

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny