Lublin. Co z dyrektorem Galerii Labirynt? "Prawica może chcieć przejąć kolejną instytucję kultury"

W popularnej lubelskiej Galerii Labirynt trwa konkurs na dyrektora. To miejsce słynące z niekonwencjonalnych wystaw, które nie zawsze podobają się środowiskom prawicowym. Od 12 lat kieruje nim Waldemar Tatarczuk i chce to robić dalej. Pojawił się jednak problem.
Zobacz wideo

W skład komisji konkursowej - zgodnie z ustawą - wchodzi dziewięć osób. Są to trzej przedstawiciele organizatora - czyli Urzędu Miasta Lublin, dwaj przedstawiciele Ministerstwa Kultury, dwaj przedstawiciele środowisk twórczych oraz dwaj związkowcy.

W Galerii Labirynt działa Związek Zawodowy "Solidarność". Liczy kilkunastu członków, którzy byli przekonani, że ich reprezentanci również znajdą się w komisji. Tak się jednak nie stało. "Solidarność" delegowała wprawdzie dwoje przedstawicieli, ale z zarządu regionu. To Marek Wątorski - zastępca przewodniczącego regionu środkowowschodniego NSZZ "Solidarność" oraz Wiesława Stec - szefowa Sekcji Oświaty i Wychowania w "Solidarności".

Związkowcy z Galerii Labirynt napisali list do zarządu regionu. Krytykują w nim "podjęcie decyzji o sprawach najwyższej rangi dla pracowników bez ich udziału". Jak piszą, członkowie zarządu regionu, którzy znaleźli się w komisji konkursowej, "nie są właściwymi reprezentantami pracowników i pracownic Galerii Labirynt, a ich funkcje w Zarządzie w żaden sposób nie są powiązane ze współczesną kulturą, sztuką oraz działalnością instytucjonalną". - Ta decyzja nas zaskoczyła - nie kryje Emilia Lipa, szefowa "Solidarności" w Galerii Labirynt. - W naszej ocenie w komisji konkursowej powinni się znaleźć nasi związkowcy. A tu nikt się do nas nie zgłosił, nikt nie zasięgnął naszej opinii. Decyduje się o losach galerii bez naszego udziału - dodaje.

"Rzeczywiście, dziwne"

- To rzeczywiście dziwne, że wśród osób reprezentujących "Solidarność" nie ma nikogo reprezentującego załogę Labiryntu. 12 lat temu - w konkursie, który wygrałem - był przedstawiciel galerii - komentuje pełniący obowiązki dyrektora Waldemar Tatarczuk. - To chyba jednak jest istotne, aby w komisji znajdowała się osoba, która zna specyfikę funkcjonowania instytucji. Jako dyrektor nie mogę w to ingerować, ale mogę się temu dziwić - dodaje.

Tatarczuk kieruje Galerią Labirynt od 2010 roku. Jego kadencja - jako dyrektora - wygasła już w lutym ubiegłego roku. Jednak prezydent Lublina powierzył mu kierowanie placówką, jeszcze na rok, w roli pełniącego obowiązki dyrektora. Jak pisała lubelska "Gazeta Wyborcza", negatywną opinię w sprawie przedłużenia kadencji Tatarczuka wydało Ministerstwo Kultury. Resort miał zasugerować przeprowadzenie nowego konkursu.

"Walka o kolejną instytucję"

- To jest walka o kolejną instytucję kultury w Polsce. Albo nasza galeria pójdzie z tym programem, który miała, czyli dalej będziemy pokazywać tematy trudne i będziemy się angażować w walkę o prawa człowieka, albo staniemy się instytucją pokazującą sztukę dla sztuki - mówi nam Krystian Kamiński, jeden z pracowników Galerii Labirynt.

Nie jest tajemnicą, że część wydarzeń w galerii nie podobała się lubelskim radnym z Prawa i Sprawiedliwości. Protestowały też osoby z fundacji Kai Godek. - Raz musiałem się tłumaczyć na policji, gdy przedstawiciel fundacji złożył zawiadomienie w sprawie plakatów, które zapraszały na wystawę. Twierdził, że na plakatach jest kobieta pożerająca abortowany płód, co było oczywistą nieprawdą. Sąd ostatecznie umorzył sprawę - wspomina dyrektor Tatarczuk.

Emocje wzbudziła też chociażby wystawa "Nigdy nie będziesz szła sama" z plakatami ze Strajku Kobiet. Na wystawie można było zobaczyć transparenty, hasła, kartony, wlepki czy grafiki z protestów, które wybuchły w całej Polsce po decyzji Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej z października 2020 roku.

Pracownicy Galerii Labirynt obawiają się cenzury. Jak podają w rozmowie z TOK FM, zmiana składu komisji konkursowej oznacza, że większość w niej mają osoby, które mogą nie poprzeć Waldemara Tatarczuka. - Prawica może chcieć przejąć kolejną instytucję kultury, by nie było w niej działań zaangażowanych społecznie, na przykład na rzecz społeczności LGBT - mówi nam jeden z pracowników.

W Galerii Labirynt działa tęczowa piwnica, która stała się miejscem spotkań młodych gejów, lesbijek czy osób transpłciowych. - Okazało się, że stworzenie tej piwnicy było strzałem w dziesiątkę. Rezerwacje na poszczególne wydarzenia znikają w ciągu dwóch dni od momentu otwarcia zapisów. Wydaje mi się, że to ważne miejsce na mapie miasta, szczególnie, że Lublin w przyszłym roku ma być Europejską Stolicą Młodzieży - mówi jedna z pracownic Labiryntu Alicja Sienkiewicz. - Istnieją obawy, że gdyby doszło do zmiany dyrektora, to miejsce tak ważne dla młodych może przestać istnieć. I powiem szczerze, że byłby to skandal na skalę europejską co najmniej - dodaje Sienkiewicz.

Tatarczuk: Jestem optymistą

Waldemar Tatarczuk spotka się z komisją konkursową w środę 16 lutego. Przygotował blisko 20-stronnicową koncepcję dalszej działalności Labiryntu. Jak mówi, zależy mu na tym, by Galeria pozostała miejscem otwartym, tolerancyjnym i przyjaznym różnym grupom społecznym. - Jestem optymistą co do wyników - mówi.

Do konkursu przystąpiła jeszcze jedna osoba, ale nie przeszła wymogów formalnych. W efekcie Tatarczuk jest jedynym kandydatem. Co, jeśli nie uzyska przychylnej opinii większości? Nasze źródła w ratuszu twierdzą, że prezydent nie jest związany wynikiem głosowania komisji. Może więc powołać Waldemara Tatarczuka mimo negatywnej opinii, ale może też ogłosić kolejny nowy konkurs.

Galeria Labirynt - również dla niepełnosprawnych

Kilka tygodni temu opisywaliśmy wystawę, którą przygotowano w galerii dla osób z różnymi niepełnosprawnościami. Chodzi o tzw. Kolekcję Dostępną. Prace współczesnych artystów dostępne są m.in. dla niewidomych, głuchych, ale też migrantów czy osób z niepełnosprawnością intelektualną. - Angażujemy się w obronę konstytucji, a w konstytucji jest jasno napisane, że dostęp do dóbr kultury powinien być równy dla wszystkich - mówił nam wtedy dyrektor galerii Waldemar Tatarczuk.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny