Amerykanie opowiadają historię Jana Karskiego. "Marzyłam, żeby zobaczyli to też Polacy"

Do Polski przyjechali twórcy spektaklu "Zapamiętaj. Świadectwo Jana Karskiego". To monodram, w którym w niezwykłego kuriera Polskiego Państwa Podziemnego wciela się wybitny aktor David Strathairn. Sztukę będzie można zobaczyć w Teatrze Dramatycznym w Warszawie w środę i w czwartek, a potem także w Łodzi, Poznaniu i Krakowie.
Zobacz wideo

Spektakl trafił do Warszawy dzięki Fundacji Edukacyjnej Jana Karskiego i staraniom jej prezeski Ewy Junczyk-Ziomeckiej. - Wszystko zaczęło się na uczelni Georgetown w Waszyngtonie - mówi Junczyk- Ziomecka. - To tam, w tak zwanej Szkole Dyplomatów, przez 40 lat uczył Jan Karski. I właśnie ta Szkoła Dyplomatów w 2019 roku obchodziła swoje stulecie. Derek Goldman i Clark Young, przygotowując obchody tego wydarzenia, z setek profesorów tej uczelni wybrali właśnie Jana Karskiego. Postanowili zainaugurować te obchody stulecia przedstawieniem o Janie Karskim, bo zrobił na nich tak ogromne wrażenie. Widziałam wtedy ten spektakl i byłam pod wrażeniem. Od tamtej pory marzyłam, żeby to przedstawienie zobaczyli też Polacy - dodaje.

Na drodze do szybkiego spełnienia tego marzenia stanęło jednak mnóstwo przeszkód - przede wszystkim pandemia. W końcu jednak udało się sprowadzić twórców spektaklu do Warszawy.

- Amerykanie fantastycznie opowiadają historię Jana Karskiego - podkreśla prezeska Fundacji. - Ja nawet nie mogę powiedzieć, że David gra Karskiego. On się stał Janem Karskim. Gdy przyjechał do Polski i dotarliśmy do hotelu, David postanowił wyjść na spacer. Zapytałam go, dokąd chce iść. On powiedział: "Chcę iść do tego kościoła, w którym Karski składał przysięgę, wstępując do Polskiego Państwa Podziemnego - do kościoła Trzech Krzyży" - wspomina nasza rozmówczyni.

- Oni wszystko wiedzą. Oczywiście, że patrzą na to nie tak jak my, ale nie mniej emocjonalnie. Oni doskonale wiedzą, o co chodziło Karskiemu, (...) że nie wolno być obojętnym, że trzeba o siebie dbać - dodaje.

"Połączenie humanizmu z wielkim poczuciem obowiązku państwowca"

- W ogólnej świadomości jest taki utrwalony obraz Karskiego, że to człowiek, który próbował zatrzymać Holocaust - mówi przewodniczący Rady Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN Marian Turski. - Ale tak naprawdę Karski, a myślę, że znałem go dobrze, bo on mieszkał u mnie, a ja u niego wielokrotnie, był połączeniem humanizmu z wielkim poczuciem obowiązku państwowca. To był człowiek, który czuł w sobie obowiązki państwa polskiego. Proszę nie zapominać, że jego część misji w sprawie Żydów była tylko ułamkiem głównej misji, czyli ratowania Polski. To, co on robił, to wszystko było związane z Polską - patrząc na sytuację Żydów, widział współobywateli i to, że tym współobywatelom źle się dzieje - dopowiedział.

W rolę Jana Karskiego na scenie wciela się David Strathairn, nominowany do Oscara za film "Good Night and Good Luck", znany także z takich produkcji jak "Lincoln" czy "Nomadland".

- To prawdziwy przywilej, że mogę tutaj być. To zadanie, które przede mną postawiono, jest prawdziwą górą - mówi aktor. - Górą, na którą bardzo trudno się wspiąć, ponieważ ten człowiek tak wiele znaczył w życiu i tyle osiągnął. Mamy tak wielu różnych Janów Karskich: mały chłopiec, którego matka nauczyła, żeby dbał o innych. Żołnierz, dyplomata, jeden z tych, którzy przeżyli. Uciekinier, uchodźca, człowiek podziemia. Człowiek, który tak naprawdę przyniósł światu informację o tych wszystkich okropnościach, które tutaj się działy. (...) Mamy nadzieję, że będziecie Państwo w stanie rozpoznać Jana Karskiego w tym wszystkim, co tutaj pokażemy - mówił aktor.

Konferencja dotycząca spektaklu 'Zapamiętaj. Świadectwo Jana Karskiego'.Konferencja dotycząca spektaklu 'Zapamiętaj. Świadectwo Jana Karskiego'. UM Warszawa

W Warszawie spektakl rozpoczyna obchody 80. rocznicy wybuchu powstania w getcie. Choć znaczna część wydarzeń została zaplanowana na kwiecień i okolice dokładnej daty rocznicy (19 kwietnia), to już teraz miasto przypomina wydarzenia z 1943 roku.

- Ten rok dla Warszawy jest rokiem wyjątkowym właśnie z powodu rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim - mówiła wiceprezydentka miasta Aldona Machnowska-Góra. - Myślą i wartością przewodnią tych obchodów jest pamięć i dlatego to nie jest przypadkowe, że od tego spektaklu zaczynamy obchody upamiętniania rocznicy wybuchu powstania. Chcemy mówić o pamięci, która jest ważna dla nas, ale i dla przyszłych pokoleń - dodała.

Spektakl "Zapamiętaj. Świadectwo Jana Karskiego" wystawiony będzie dwa razy w Warszawie w Teatrze Dramatycznym, a potem w Łodzi, Krakowie i Poznaniu.

> Czytaj także: Muzeum POLIN szuka wolontariuszy. Akcja Żonkile wychodzi poza Warszawę

>> Czytaj więcej wiadomości z Warszawy <<

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny