Akademia Równości dla młodych prawników. ''Nauczyliśmy się tego, czego nie ma na studiach''

- Dziś wiemy, że prawa człowieka to nie tylko procesy przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. To też sprawy z codziennego życia, dotyczące chociażby kobiety, która chce nakarmić dziecko w restauracji, a jej się tego odmawia - mówi TOK FM Dorota Dudek, uczestniczka Akademii Równości. Specjalny projekt zorganizowało dla młodych prawników Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego.
Zobacz wideo

W ramach Akademii Równości młodzi prawnicy przez ponad rok - pod okiem swoich mentorów - uczyli się, jakie formy może przybierać dyskryminacja, jakie są jej źródła, czym jest równe traktowanie, ale też na przykład mowa nienawiści. Dowiadywali się, jak stosować prawa człowieka w praktyce. Zapoznano ich również ze sprawami, które na przestrzeni ostatnich lat prowadziło pro bono działające w Warszawie Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego. Szkolili się również na temat dostępnej ochrony prawnej przed dyskryminacją w różnych aspektach życia. 

- Zależało nam na tym, aby do programu włączyły się osoby, które dopiero zaczynają swoją drogę na rynku usług prawniczych, które chciałyby realizować działalność na rzecz ochrony praw człowieka i przeciwdziałania dyskryminacji. Były to więc osoby w trakcie studiów prawniczych i w trakcie aplikacji. A jedna z uczestniczek to była już osoba po aplikacji, ale nie dłużej niż trzy lata - mówi mecenas Karolina Kędziora, prezeska Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego. 

Uczestnicy projektu przyznali, że tematyka związana z brakiem dyskryminacji bywa traktowana na studiach czy na aplikacji trochę po macoszemu. - W ośrodkach akademickich są oczywiście znakomici specjaliści od praw człowieka, ale ten temat jest nam przekazywany najczęściej w sposób bardzo skondensowany i mało praktyczny - mówi Dorota Dudek, adwokatka, jedna z uczestniczek projektu. - Dlatego to szkolenie w ramach Akademii Równości było najbardziej merytorycznym, praktycznym i profesjonalnym szkoleniem, w jakim do tej pory brałam udział - dodaje. 

Dostać się na Akademię nie było łatwo - zgłosiło się po czterech kandydatów na miejsce. Jednym z uczestników był Emil Koźbiał. - Pojawiło się ogłoszenie o naborze, wysłałem swoje zgłoszenie i jakimś cudem się dostałem. Jest to jedna z najlepszych rzeczy, która mi się do tej pory trafiła na drodze zawodowej związanej z pomocą prawną - mówi Emil. - Poznałem najlepsze osoby, od których mogę się uczyć. A teraz największym wyzwaniem i obowiązkiem jest to, aby zdobyta wiedzę móc wykorzystać w praktyce, by móc dalej pomagać - dodaje.

Jak wyjaśnia, Akademia Równości pokazała, jak używać narzędzi prawnych, by móc na co dzień, w różnych życiowych sytuacjach pomagać osobom dyskryminowanym. Co ważne, dzięki współpracy, udało się stworzyć internetową sieć osób, którym bliskie są prawa człowieka i z którymi - w razie potrzeby - można być w bieżącym kontakcie, poradzić się, zapytać. 

Zajęcia Akademii RównościZajęcia Akademii Równości Fot. Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego (https://www.facebook.com/photo/?fbid=4430384453744364&set=pcb.4430399023742907)

- Dziś wiemy, że prawa człowieka to nie tylko procesy przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, ale to też sprawy z codziennego życia, dotyczące chociażby kobiety, która chce nakarmić dziecko w restauracji, a jej się tego odmawia - tłumaczy Dorota Dudek. - Nie mamy wątpliwości, że prawa człowieka to nie jest modna tematyka, którą w danym momencie warto się zająć. Prawa człowieka to coś, z czym mamy do czynienia każdego dnia, a ich przestrzeganie to po prostu konieczność - dodaje Emil Koźbiał. 

Uczestnicy akademii przygotowywali też własne projekty społeczne. Jedna z grup zajęła się problemem molestowania seksualnego na uczelniach. Przeprowadzili badania na ten temat, przygotowali raport, przekonali się, z jak znaczącym zjawiskiem mają do czynienia. 

W ramach Akademii Równości przygotowano - w formie pisemnej - program, który teraz może być wykorzystywany np. przez uczelnie czy rady adwokackie. - Sprawdziliśmy w praktyce, jakie treści merytoryczne oceniane są jako te najbardziej przydatne w praktyce zawodowej, interesujące i potrzebne, oczywiście uwzględniając także perspektywę organizacji pozarządowych, które działają na rzecz grup mniejszościowych - mówi mecenas Kędziora. - W ramach naszego projektu, zrealizowaliśmy też program mentoringowy, czyli zaprosiliśmy do niego piętnastu doświadczonych prawników, którzy pracowali z uczestnikami projektu w relacji jeden na jeden - dodaje nasza rozmówczyni. 

- Mam nadzieję, że wydziały prawa, ale też samorząd adwokacki czy radcowski, będą chciały skorzystać z naszych materiałów do tego, aby pracować z młodymi prawnikami. Można ten program wykorzystać w całości, ale można też wziąć z niego poszczególne jego elementy. I gorąco liczę na to, że odbędzie się też kolejna edycja naszej Akademii Równości - podsumowuje Kędziora. 

Projekt został zrealizowany z dotacji programu Aktywni Obywatele - Fundusz Krajowy, finansowanego przez Islandię, Liechtenstein i Norwegię z Funduszy EOG.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny