Przez tydzień bez dostępu do pieniędzy. Sprawę nagłośniła w sieci, bank przeprasza

Anna Gmiterek-Zabłocka
Daria dostała informację, że jej konta bankowe zostaną zablokowane, jeśli nie dostarczy wizy. Jest Białorusinką, ale ma też polskie obywatelstwo i - jak mówi - nie posiada już wizy. Kiedy jej pieniądze zostały zablokowane, sprawę postanowiła nagłośnić w mediach społecznościowych.
Zobacz wideo

Daria jest w Polsce od blisko ośmiu lat. Przyjechała na studia, na Akademię Muzyczną w Krakowie. Po zakończeniu nauki postanowiła, że zostanie w naszym kraju na stałe. Przeprowadziła się do Warszawy. - Polska to dla mnie taki trochę drugi dom - podkreśla. Jest muzykiem, gra w kilku zespołach, jeździ na koncerty. Biegle mówi po polsku.  

W tym roku dostała polskie obywatelstwo. - Jestem i Białorusinką, i Polką. W marcu dostarczyłam do banku odpowiednie dokumenty, w tym nowy dowód osobisty - informuje w rozmowie z TOK FM. Jednak miesiąc temu, jak dodaje, miała dostać z banku (ING Bank Śląski) informację, że jej obydwa konta zostaną zablokowane, bo nie dostarczyła m.in. wizy. Nie ukrywa, że była wiadomością zaskoczona. - Ja przecież nie mam już wizy. Jestem Polką. Dlatego zadzwoniłam na infolinię, by sprawę wyjaśnić. Konsultant powiedział, że oczywiście nie ma problemu, ktoś się pomylił i na pewno mi konta nie zablokują - opowiada. 

Podkreśla, że chciała mieć pewność, że nikt nie pozbawi jej dostępu do pieniędzy, dlatego niedługo po rozmowie z infolinią miała pójść jeszcze osobiście do jednej z siedzib banku w Warszawie. - Tam też ponownie wszystko wyjaśniłam. Byłam przekonana, że w tej sytuacji o blokadzie konta nie ma mowy - tłumaczy.

Konto zablokowane

Pod koniec lipca Daria dostała jednak SMS, że jej konta (w złotówkach i w euro) zostają zablokowane. Jak mówi, ponownie skontaktowała się z bankiem i ponownie otrzymała zapewnienie, że w systemie jest informacja o jej polskim obywatelstwie. W międzyczasie napisała też reklamację, a bank dał sobie czas do 13 sierpnia na jej rozpoznanie. Jak przekonuje, została bez dostępu do pieniędzy. Sprawę postanowiła nagłośnić w mediach społecznościowych. 

Napisaliśmy do banku prośbę o komentarz do tej sprawy i pomoc naszej rozmówczyni. "Nie możemy odnieść się i udzielać informacji na temat naszych klientów. Z opisu wygląda to jednak na błąd po naszej stronie. W takich sytuacjach kontaktujemy się z klientami i wyjaśniamy sprawę" - przekazał TOK FM rzecznik ING Banku Śląskiego Piotr Utrata. 

Po naszej interwencji konta zostały odblokowane. Pani Daria dostała telefon z informacją, że doszło do pomyłki. Przez telefon usłyszała też słowo "przepraszamy". Nie ukrywa jednak rozżalenia z powodu całej sprawy - w jej opinii nie powinna zostać pozbawiona dostępu do własnych pieniędzy. Nie wyklucza, że będzie występować do banku o zadośćuczynienie.  

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny