Stolica w finansowym kłopocie. "O ponad 100 mln zł wzrosły koszty funkcjonowania komunikacji miejskiej"

Rosnące ceny paliwa, gazu i energii spędzają sen z powiek miejskim urzędnikom. Choć rząd zapowiedział rekompensaty, to już teraz władze stolicy mówią, że środków w miejskiej kasie może nie wystarczyć
Zobacz wideo

Prezydent Warszawy informuje o wyższych kosztach działania komunikacji miejskiej, ratusz zastanawia sie co robić. - Spółki pokazują, że o sto kilkadziesiąt milionów złotych wzrosły koszty samego gazu, ropy i funkcjonowania komunikacji miejskiej. Będziemy się temu przyglądać, będziemy tutaj podejmować decyzje, ale na razie żadnej decyzji nie zapowiadam - uspokaja Trzaskowski.

Władze stolicy na razie nie mówią o cięciach, ale zaznaczają, że rekompensaty oferowane przez rząd są szczególnie niekorzystne dla dużych miast. - Kiedy mamy tak niebywałą drożyznę i inflację, ktoś musi ponieść tego koszt. Analizujemy wszystkie sfery działania miasta - dodaje prezydent i zaznacza, że sytuacja staje się dramatyczna.

Pierwsze podwyżki już są

Choć władze Warszawy na razie ostrożnie podchodzą do informowania o tym, że przyszedł czas zaciskania pasa, to na przestrzeni ostatnich tygodni widać ruchy, które pokazują, że koszty realizacji miejskich zadań rosną.

Najpierw kilka tygodni temu zapadła decyzja o ograniczeniach w częstotliwości kursowania niektórych autobusów. Ratusz oficjalnie tłumaczył to kłopotami na rynku pracy i trudnością ze znalezieniem kierowców. W efekcie łącznie nawet kilkanaście mocno uczęszczanych linii autobusowych zaczęło kursować rzadziej. Są też linie, które kursują tylko raz w szczycie porannym i wieczornym - informował ZTM.

W połowie maja prezydent Trzaskowski zapowiedział zaś, że warszawiaków czeka wyższa opłata za korzystanie z Warszawskiego Transportu Publicznego, zastrzegając przy tym, że podwyżka dotyczy jedynie biletów jednorazowych. Wszystkie inne - czyli miesięczne i kwartalne - miały pozostać bez podwyżki.

Droższe parkowanie

Dwa tygodnie temu rada m.st. Warszawy zdecydowała też o podwyżce cen za parkowanie w stolicy. Pierwsza godzina ma kosztować 4,50 zł, a więc jest to wzrost o 60 gr względem obecnej stawki. Druga godzina będzie kosztować 5,40 zł zamiast 4,60 zł, trzecia godzina - 6,40 zł zamiast 5,50 zł, czwarta i każda kolejna - po 4,50 zł zamiast 3,90 zł. Abonamenty dla mieszkańców pozostaną na niezmienionym poziomie.

Będą też wyższe opłaty za unikanie płacenia - tutaj radni podjęli decyzję o podwyżce na poziomie 50 zł. A więc kwota wzrośnie z 250 do 300 zł.

Podwyżka wchodzi w życie 15 sierpnia. Prezydent Trzaskowski określa to jednak jako zapowiadaną od wielu miesięcy waloryzację opłat za parkowanie.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny