Śląskie. Górnicze związki chcą pilnej rozmowy z Sasinem. "Płace zżera inflacja"

Związki działające w Polskiej Grupy Górniczej domagają się pilnego spotkania z wicepremierem i szefem resortu aktywów państwowych Jackiem Sasinem. Poważna rozmowa ma dotyczyć inwestycji w kopalniach, cen węgla, a także podwyżek wynagrodzeń dla górników.
Zobacz wideo

Związkowcy chcą zapytać wicepremiera między innymi o to, jakie rząd ma plany wobec górnictwa, a zwłaszcza Polskiej Grupy Górniczej. Chodzi o inwestycje w nowe złoża oraz zatrudnienie nowych pracowników - w związku z naciskami na zwiększanie wydobycia. - Jeśli mamy zwiększać wydobycie, to trzeba zwiększyć inwestycje. Jeśli mamy zwiększyć inwestycje, trzeba zwiększyć zatrudnienie - wyjaśnia TOK FM Rafał Jedwabny, szef Sierpnia '80 w PGG.

Kolejnym tematem rozmów przedstawicieli strony społecznej PGG z wicepremierem Jackiem Sasinem ma być kwestia cen węgla opałowego. "Ustalona odgórnie cena tony węgla na poziomie niespełna 1000 złotych dla odbiorcy indywidualnego to zrozumiała decyzja, która ma chronić budżety obywateli przed skutkami inflacji. Zrozumiałe jest też wprowadzenie rekompensat. Jednak chcemy wiedzieć, kto za to, że ten węgiel jest tańszy, zapłaci i jak to zostanie załatwione w stosunku do PGG" - zastanawia się szef górniczej "Solidarności" Bogusław Hutek, cytowany w komunikacie związkowców.

Działacze chcą również poruszyć z wicepremierem kwestię związaną z podwyżką wynagrodzeń dla pracowników PGG. - Płace zżera inflacja - stwierdza wprost Jedwabny. Hutek dodaje, że konieczna jest praca w soboty i w niedziele, więc trzeba górnikom z kopalń PGG za ten dodatkowy wysiłek dodatkowo zapłacić.

Będą protesty?

Rafał Jedwabny zapowiedział, że w przypadku braku szybkiej reakcji na wysłane do szefa MAP pismo, protesty górników rozpoczną się już w przyszłym tygodniu.

Jeden z pracowników PGG mówi nam anonimowo, że związki działające w tej spółce chcą się też wykazać przed załogą swoich kopalń - w związku z premiami, które wywalczyły organizacje społeczne działające w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. 22-tysięczna załoga JSW w lipcu otrzyma jednorazową nagrodę pieniężną. Premia wyniesie od 13 tys. złotych brutto dla pracowników powierzchni, przez 16 tys. złotych dla załogi zakładów przeróbki węgla, po 19 tys. złotych brutto dla pracowników zatrudnionych pod ziemią. JSW poinformowała w ostatni wtorek w komunikacie, że wartość tego świadczenia wyniesie w sumie do 480 mln złotych.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny