"Nam nie zależy na inwigilacji. Nam zależy na bezpieczeństwie". Co zmieni nowy tyski system sterowania ruchem?

W Tychach rusza najnowocześniejszy w Polsce Inteligentny System Zarządzania i Sterowania Ruchem. Kierowców, którzy narzekają na wysyp sygnalizacji świetlnych i twierdzą, że teraz wszędzie będzie się stało, urzędnicy uspokajają. Przypominają też, że ruch miejski to nie tylko kierowcy samochodów.
Zobacz wideo

Prace nad systemem trwały od roku 2019. Wybudowanych lub zmodernizowanych zostało 40 skrzyżowań, a roboty drogowe mocno dały się kierowcom we znaki. Teraz etap najbardziej uciążliwych prac zakończył się i wraz z początkiem lipca rozpoczął się etap kalibracji. Oznacza to, że w najbliższych miesiącach system będzie uczył się zachowań kierowców, gromadził dane i je analizował tak, aby z początkiem przyszłego roku zaprezentować już w pełni swoje możliwości. Cel jest taki, by w Tychach jeździło się nie tylko bezpiecznie, ale i płynnie.

- Bardzo ważne jest, żebyśmy my - jako użytkownicy tego systemu - odpowiednio się zachowywali. Żebyśmy się stosowali do oznakowania poziomego. Jeżeli będziemy zatrzymywać się znacznie wcześniej niż linia zatrzymywania albo przejedziemy tę linię, system może nas nie zobaczyć - podkreśla Agnieszka Kijas, rzeczniczka Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów w Tychach. 

Kierowców, którzy narzekają na wysyp sygnalizacji świetlnych i twierdzą, że teraz wszędzie będzie się stało, urzędnicy uspokajają. Celem systemu jest zielona fala i bezpieczeństwo. Sygnalizacje powstały tam, gdzie było najniebezpieczniej, a wskazywały na to gromadzone przez lata dane. Przypominają też, że miejski ruch to nie tylko kierowcy, ale również piesi.

- Jest taka fajna sentencja jednego z czołowych urbanistów na świecie Gila Peñalosy [odwiedził zresztą ostatnio Tychy - red.], który mówi, że miasto przyjazne to takie miasto, w którym świetnie czuje się nie tylko ośmiolatek, ale i osiemdziesięciolatek - dodaje Agnieszka Kijas.

Tyski ITS to także udogodnienie dla rowerzystów. Ci, którzy czekają na światłach, nie muszą schodzić z rowerów. Rowerzysta ma specjalną podpórkę, której może się przytrzymać - może postawić nogę, a system sam go wykryje.

Pierwszeństwo dla komunikacji publicznej

Budowa systemu objęła między innymi montaż 600 kamer. Niektóre służą do wideodetekcji. Sprawdzają, czy ktoś podchodzi do skrzyżowania. Inne obserwują tablice rejestracyjne. - Nam nie zależy na inwigilacji. Nam zależy na bezpieczeństwie ruchu - zapewnia Agnieszka Kijas. Podkreśla, że zgodnie z RODO do konkretnych danych będą miały dostęp wyłącznie upoważnione do tego służby, a w razie wypadku bardzo łatwo będzie można zdiagnozować, kto jest sprawcą.

System ma usprawnić komunikację miejską. Priorytet na skrzyżowaniach należeć będzie do autobusów i trolejbusów, a przez miasto nie przejadą przeładowane ciężarówki, bo w ramach ITS stworzony został system pomiaru pojazdów w ruchu. Auta, co do których istnieć będzie podejrzenie, że są przeciążone, zostaną skierowane na stacje ważenia i diagnostyk. Jeśli podejrzenia się potwierdzą, nie wjadą do Tychów i nie będą dewastować dróg.

Rzeczą, która wyróżnia tyski ITS na tle innych w kraju, jest też gotowość do obsługiwania w przyszłości pojazdów autonomicznych. Umożliwiają to specjalne nadajniki w technologii V2X przekazujące w czasie rzeczywistym informacje o warunkach panujących na drogach bezpośrednio do pojazdów. Podobne rozwiązania firma Yunex - odpowiedzialna za realizację tyskiego ITS - stosuje w kilkunastu miejscach w USA, a także w Niemczech, Holandii, Wielkiej Brytanii czy Singapurze.

Inteligentny System Sterowania i Zarządzania Ruchem w Tychach to inwestycja warta 121 milionów złotych, z czego prawie 85 procent, stanowi dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Powstanie ITS było zdaniem władz miasta konieczne. Jak przypomina na swoim profilu w mediach społecznościowych prezydent miasta Andrzej Dziuba, "w Tychach mamy zarejestrowanych ponad 100 tysięcy samochodów - to ogromna liczba, biorąc pod uwagę, że nasze miasto zamieszkuje 120 tysięcy mieszkańców". "Organizacja ruchu przy tak dużej liczbie samochodów jest ogromnym wyzwaniem" - przyznaje.

Czy wiesz, że możesz słuchać TOK FM przez internet bez reklam? W Radiu TOK + Muzyka zamiast reklam usłyszysz muzykę. Kup TOK FM Premium w promocyjnej cenie 1 zł za pierwszy miesiąc, później 13,99 zł za każdy kolejny.

Nie czekaj, wypróbuj Radio TOK FM bez reklam!

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny