Bielscy okuliści pojadą do Tanzanii przeprowadzać operacje zaćmy. "To wyprawa, o której marzyliśmy"

Okuliści i optometryści z Bielska-Białej ruszą niebawem do Tanzanii, by przeprowadzać tam operacje zaćmy. W Afryce pojawia się ona już u 40-latków i stanowi poważny problem. - Informacja o tym, że będziemy badać ich wzrok, roznosi się pocztą pantoflową błyskawicznie - cieszy się bielska optometrystka.
Zobacz wideo

- To wyprawa, o której marzyliśmy - mówi Martyna Sulska, optometrystka z Centrum Okulistyki i Optometrii Okulus Plus w Bielsku-Białej, członkini zarządu fundacji Okuliści dla Afryki, która organizuje wyprawę. - Doktor Iwona Filipecka, kierownik medyczny w Okulus Plus, która wraz z drugim chirurgiem będzie przeprowadzać operacje usuwające zaćmę u mieszkańców Tanzanii, marzyła o tym od jej pierwszego misyjnego wyjazdu do Afryki w 2012 roku. W końcu stało się to możliwe - cieszy się Sulska.

W Polsce zaćma nie jest już tak dużym problemem - wymiana mętnych soczewek jest łatwo dostępna. Jednak w krajach rozwijających się, bez dostępu do odpowiedniej opieki medycznej, zaćma stopniowo prowadzi do ślepoty, a tym samym wykluczenia z życia zawodowego, społecznego i konieczności uniezależnienia się od innych.

- Zaćma u niektórych pojawia się już około 40. roku życia. To ludzie w sile wieku, którzy wówczas albo nie są w stanie wykonywać dobrze swojej pracy, albo wykonują ją za wolno i szef nie jest z nich zadowolony. Przede wszystkim też nie są w stanie wykonywać precyzyjnych rzeczy z bliska - mówi nam optometrystka. - Informacja o tym, że będziemy badać ich wzrok [w Tanzanii - red.], roznosi się pocztą pantoflową błyskawicznie. To dla nich taka szansa, jak u nas wygrany milion w totolotku - dodaje.

Zaćma to choroba związana z mętnieniem soczewki wewnątrzgałkowej. Postęp schorzenia zależny jest od ilości promieniowania UV, które bardzo przyspiesza ten proces. - Jak możemy sobie wyobrazić, w Afryce tego promieniowania jest zdecydowanie więcej niż w naszej strefie klimatycznej, dlatego zaćma dotyka mieszkańców tej części świata o jakąś dekadę wcześniej niż na przykład nas Europejczyków - wyjaśnia Martyna Sulska. - Dodatkowo my mamy możliwość kupienia okularów przeciwsłonecznych, dla nich to towar prawie nieosiągalny, więc nie mają jak chronić swojego wzroku - nadmienia.

Członkowie fundacji - wyjeżdżając na poprzednie misje - zabierali sporą liczbę okularów korekcyjnych, w które zaopatrują tubylców mających słaby wzrok. Brali także okulary przeciwsłoneczne, żeby chronić oczy tych, którzy nie mają jeszcze wady wzroku.

Tazama na Tabasamu

Efektem poprzednich misji fundacji było powstanie kliniki okulistyczno-dentystycznej Tazama na Tabasamu (Spójrz i uśmiechnij się). - Dla społeczności północno-zachodniej Tanzanii jest ona ratunkiem na pustyni świadczeń zdrowotnych tego typu - stwierdza Martyna Sulska. To pierwsza klinika w rejonie Jeziora Wiktorii w Tanzanii, gdzie większość z pacjentów nie miała kontaktu ani z okulistą, ani ze stomatologiem. Odległość do najbliższego stomatologa wynosi 200 km, do okulisty czy optyka z prawdziwego zdarzenia - 470 km. W warunkach afrykańskich, dla niezmotoryzowanych mieszkańców biednego regionu, dotarcie do tych miejsc jest praktycznie niemożliwe.

Klinika otwarta przez fundację Okuliści dla Afryki w TanzaniiKlinika otwarta przez fundację Okuliści dla Afryki w Tanzanii Okuliści dla Afryki

Gabinet wyposażony jest tak jak podstawowy gabinet w Polsce. Jest w nim tablica do badania wzroku czy kaseta okulistyczna, dzięki której można dobierać szkła. Tutaj sprawdza się widzenie pacjenta, a także przeprowadza się badanie mikroskopowe, które ma pokazać stan zmętnienia soczewki. Klinika od 2016 roku rocznie przyjmuje około 15000 pacjentów, którzy korzystają z działań profilaktycznych, diagnostycznych, interwencyjnych przy urazach. Tutaj także wykonywane są małe zabiegi stomatologiczne, prowadzone są badania pod kątem wad wzroku oraz dobór odpowiednich okularów dla pacjentów.

Ogólna kondycja ochrony zdrowia w Tanzanii jest odbiciem trudnej sytuacji gospodarczej w kraju. Oficjalne raporty WHO na temat stanu zdrowia mieszkańców wskazują, że średnia długość życia wynosi 47 lat u mężczyzn oraz 49 lat u kobiet i jest o około 30 lat krótsza niż w krajach rozwiniętych.

Żeby jednak misja bielskich specjalistów z fundacji Okuliści dla Afryki miała szanse powodzenia, potrzebne są spore środki finansowe, stąd apel o wsparcie. Można to zrobić dołączając się do ogłoszonej w internecie zbiórki. - Nie jesteśmy jako fundacja w stanie udźwignąć wszystkich kosztów transportu sprzętu czy leków, dlatego liczymy na wsparcie darczyńców - dodaje pani Martyna.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny