Śląska kuchnia to nie tylko rolada i kluski, choć nawet co do tych ostatnich zdania są podzielone

19 czerwca w Zabrzu odbędzie się szesnasty już festiwal "Śląskie Smaki". Do Zabrza przyjadą amatorzy, profesjonaliści i uczniowie szkół gastronomicznych, by pokazać, jak może wyglądać śląska kuchnia.
Zobacz wideo

- Współpraca z etnografami pozwoliła wyodrębnić kuchnię zagłębiowską, jurajską, kuchnię Śląska Cieszyńskiego, Beskidów (…). Mamy wpływy i czeskie, i żydowskie, i niemieckie. I w kuchni chyba o to chodzi - mówi Agnieszka Sikorska ze Śląskiej Organizacji Turystycznej, która od początku obserwuje kulinarne zmagania i ma pewne pofestiwalowe wnioski.

Amatorzy doganiają profesjonalistów

Jej zdaniem wyrównuje się poziom amatorów i profesjonalistów. Ci pierwsi - do niedawna jeszcze gotujący proste, domowe obiadki - w tej chwili doganiają zawodowych kucharzy. Na uwagę zwraca przede wszystkim wyszukana forma podawanych dań. Wciąż jednak najważniejsze są tradycja i smak.

- Śląska rolada, bez której nie obejdzie się tradycyjny śląski obiad, musi być wołowa - podkreśla Sikorska. Co do prawdziwych śląskich klusek zdania są już podzielone. Dla jednych śląska kluska to zgrabna biała kluska z obowiązkową dziurką w środku, dla innych natomiast to kluska duża, ciemna, z tartymi surowymi ziemniakami. Która z tych - obu bez wątpienia śląskich - klusek jest bardziej śląska? Nikt jeszcze mocą swojego autorytetu sporu nie rozstrzygnął.

Istotne jest to, że oprócz flagowego śląskiego dania, czyli rolady z kluskami i modrą kapustą, kuchnia  województwa śląskiego oferuje cały wachlarz różnych dań. Obok znanej wodzionki (zupa na wodzie, z czosnkiem i chlebem) jest na przykład tradycyjna zupa z dyni - z migdałami, wanilią i białym winem. Obok popularnych karminadli (kotlety mielone) można w kuchni śląskiej znaleźć także królika duszonego ze śliwkami. Oprócz kołoczy (ciasta drożdżowe z serem, budyniem, makiem lub innymi dodatkami) możemy delektować się na przykład jabłkami w szlafrokach. 

Śląskie Smaki

Każdy, kto ma ochotę spróbować tradycyjnych regionalnych dań, może wybrać się do którejś z 26 restauracji na terenie województwa śląskiego. Mają one w karcie dania wyróżnione tytułem "Śląskie Smaki", bo oprócz festiwalowych zmagań, jest też w regionie szlak restauracji serwujących dania regionalne na co dzień.

Jak podkreśla Agnieszka Sikorska, konkretne certyfikowane dania są nie tylko tradycyjne. Są także przygotowane z produktów, które pochodzą od lokalnych dostawców. I na to - zdaniem Agnieszki Sikorskiej - powinniśmy zwracać uwagę. Jak podaje nasza rozmówczyni, bywalcy restauracji stali się w ostatnich latach wymagający, ale powinni wymagać jeszcze więcej.  

Tradycyjne regionalne dania można znaleźć w restauracjach, ale można też spróbować zrobić je samodzielnie. Przepisy dostępne są na przykład na stronie internetowej www.slaskiesmaki.pl. - Wiem, że największym powodzeniem cieszy się nasza strona przed wszelkimi świętami, ale zachęcam również do sięgania po przepisy na co dzień. Tam są całkiem fajne przepisy na lekkie dania wiosenno- wakacyjne - mówi Agnieszka Sikorska, zapraszając do gotowania w domu i na festiwalu. Zgłoszenia odbywają się poprzez stronę.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny