Szpital Zakaźny na Woli gotowy na kolejne przypadki małpiej ospy. Pierwszy chory opuścił placówkę

Pierwszy pacjent z potwierdzonym przypadkiem małpiej ospy opuścił Wojewódzki Szpital Zakaźny na Woli. W placówce pozostaje jeszcze kilka osób, które mają objawy choroby, ale nie otrzymały jeszcze wyniku testu.
Zobacz wideo

Władze Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego na Woli i Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego apelują do resortu zdrowia o rozwiązania, które przyspieszą możliwość testowania w kierunku małpiej ospy. Teraz - jak mówią - próbki wysyła się do Holandii, a na wynik czeka około 10 dni. Cała procedura mogłaby, ich zdaniem, trwać o połowę krócej. - Na wynik moglibyśmy czekać do czterech dni, gdyby testowanie odbywało się w Polsce - słyszymy od władz szpitala.

- Mamy kilku pacjentów z objawami [małpiej ospy - red.]. Wysłaliśmy próbki, ale dotąd nie dostaliśmy wyników - informuje Grażyna Cholewińska, konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób zakaźnych.

Innym problemem jest to, że resort zdrowia i NFZ nie zaktualizował jeszcze kwoty wyceny za świadczenie związane z opieką szpitalną w kierunku małpiej ospy. - Istotne by było, gdyby NFZ zweryfikował poziom tego świadczenia, które może trwać nawet do 21 dni. To jest obecnie około 1500-1600 złotych, ale nikt nie bierze pod uwagę realnych kosztów. Chodzi o diagnostykę, środki ochrony osobistej. Ta kwota jest po prostu niewystarczająca - przekonuje dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego na Woli Agnieszka Kujawska-Misiąg.

Kilka niezdiagnozowanych przypadków

Władze szpitala na razie nie informują, ile dokładnie osób jest w tej chwili w izolacji i ile jest leczonych objawowo w kierunku małpiej ospy. - Są to pojedyncze przypadki. Będziemy mogli powiedzieć, że to jest małpia ospa, kiedy potwierdzimy to i dostaniemy wyniki testów PCR z Holandii. Na razie te testy nie przyszły - podaje krótko Grażyna Cholewińska.

Jednocześnie przedstawiciele szpitala zapewniają, że placówka jest gotowa na walkę z małpią ospą. Zaznaczają, że mają procedury, sprzęt i personel potrzebny do ewentualnej większej liczby chorych. Lekarze również uspokajają, że ospa małpia przypomina ospę wietrzną, choć jest od niej dużo mniej zakaźna. - Najskuteczniejszym sposobem walki z małpią ospą jest unikanie zakażenia. W tym celu należy przede wszystkim: unikać kontaktów z potencjalnie zakażonym zwierzęciem lub człowiekiem, nie dotykać padłych zwierząt, zwłaszcza gryzoni. Pacjentów z potwierdzonym zakażeniem należy izolować - przestrzega dr Cholewińska.

Pacjent zero w domu

Szpital Wolski informuje, że pacjent, u którego potwierdzono pierwszy przypadek małpiej ospy, jest już w domu. Odbył on 21-dniową izolację w szpitalu, teraz jest w trakcie nadzoru sanitarnego, ale nie przebywa już w placówce. - Wiadomo, że mężczyzna - zanim doszło do zakażenia - przebywał za granicą, na Wyspach Kanaryjskich - mówią lekarze i zaznaczają, że przebieg choroby u pacjenta był średni. 

Czy wiesz, że możesz słuchać TOK FM przez internet bez reklam? W Radiu TOK + Muzyka zamiast reklam usłyszysz muzykę. Kup TOK FM Premium w promocyjnej cenie 1 zł za pierwszy miesiąc, później 13,99 zł za każdy kolejny.

Nie czekaj, wypróbuj Radio TOK FM bez reklam!

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny